• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Przystań codzienności

    dodane 21.06.2012 00:00

    Zamierzeniem wychowawców było stworzenie dzieciom bezpiecznego miejsca. Po prawie dziesięciu latach działalności widać, że udało się to w 100 procentach.

    Na początku 2003 roku przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Tarnowie rozpoczęła działalność Świetlica Profilaktyczno-Wychowawcza „Lumen”. Pierwszą jej kierowniczką i wychowawczynią została Maria Bednarz.

    Po kilku miesiącach obowiązki podjęła Bożena Bielecka. Obecnie z dziećmi pracują też Agata Kita i Ilona Remian. „Lumen” to wspólna nazwa świetlic Caritas. Oznacza światło, czyli wnoszenie w życie dzieci i młodzieży ciepła, radości i miłości, udzielanie potrzebnego wsparcia i ukazywanie dobrych dróg życia.

    Pomoc dydaktyczna

    Czerwcowe, ciepłe popołudnie. W świetlicy dzieciaki z zapałem grają w piłkarzyki. Widać, że trwa Euro, a emocje – jak na prawdziwym stadionie. – Teraz mają już mniej nauki i zadań domowych, bo to prawie wakacje – dodają wychowawczynie. Mniej obowiązków szkolnych przekłada się na niewielką liczbę dzieci w świetlicy. Najliczniejsza grupa zagląda tu w okresie jesienno-zimowym. – Wtedy też jesteśmy w stanie najwięcej z nimi zrobić i pomóc im w nauce – dodaje Ilona Remian, wychowawczyni w świetlicy. Odrabianie zadań domowych to pierwszy, obowiązkowy punkt świetlicy. – Bardzo nam zależy, by dzieciaki były dobrze przygotowane do szkoły – podkreśla Agata Kita, wychowawczyni. W odrabianiu lekcji pomagają też wolontariusze, niektórzy z nich wcześniej byli podopiecznymi tutejszej placówki. A gdy wszystkie lekcje są odrobione, dzieci dostają ciepły posiłek – dla niektórych jedyny w ciągu dnia. Potem czas na zabawę.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół