• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Zapraszamy do serwisu specjalnego

    Patronka spod Chocimia

    Grzegorz Brożek

    |

    Gość Tarnowski 38/2012

    dodane 20.09.2012 00:00

    W Nowym Wiśniczu był cud. Obraz Matki Bożej pokrył się potem. Widziało to wielu świadków. Od tej chwili kto żyw szedł do Maryi po pomoc.

    Wydarzenie to było dawno. W czasie potopu szwedzkiego 1655 roku na zamku w Wiśniczu przechowywano obraz MB z Okulic. To ten wizerunek pokrył się potem, co wzięto za zapowiedź załamania się szwedzkiej nawały. Istotnie tak się stało. Wydarzenie to „wstrząsnęło okolicą i mogło mieć wpływ na szczególne ożywienie się tu kultu Matki Boskiej” utrzymuje ks. dr Władysław Szczebak. Istotnie. Dziesięć lat po cudownym wydarzeniu wizytacja odnotowuje, że w kościele wiśnickim przy obrazie Maryi z Dzieciątkiem są liczne wota, w dodatku kosztowne. Po okresie schronienia wizerunek okulicki powrócił na swe miejsce, o jakim zatem obrazie mowa?

    Różańcowa, Śnieżna i Olchawska

    – Chodzi o Matkę Bożą Różańcową, zwaną także MB Śnieżną, którą mamy dziś w głównym ołtarzu kościoła parafialnego. Na co dzień pierwszą ikoną w tym miejscu jest znajdujący się na zasuwie wizerunek Wniebowzięcia NMP – tłumaczy ks. Krzysztof Wąchała, proboszcz parafii. Legenda mówi, że MB Różańcowa miałaby zostać przyniesiona do parafialnego kościoła z Olchawy, gdzie stał niegdyś drewniany kościółek. Czy tak było? Trudno dziś dociec. Świątynię w Nowym Wiśniczu wybudował Lubomirski w latach 1619–1621. Zapewne obraz MB Różańcowej nie był od początku „cudowny”, jak i nie znalazł się w świątyni od pierwszych jej dni, na co wskazuje także fakt, że wewnątrz kościoła było sześć ołtarzy, a MB Śnieżną umieszczono w jednym z bocznych.

    Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł
    • pontifex
      22.09.2012 21:17
      Czy nikomu nie przyszlo do glowy,aby ten pot zebrac i zamknac w zlotej ampulce? Bylaby to relikwia pierwszej kategorii i Nowy Wisnicz zaistnialby na mapie Polski jako kolejny cel pielgrzymek.Na sama mysl o takiej mozliwosci moje cialo pokrywa sie gesia skorka,a kolana miekna i zginaja sie.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość
      przewiń w dół