• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Budzenie patriotyzmu

    Joanna Sadowska

    |

    Gość Tarnowski 46/2012

    dodane 15.11.2012 00:00

    Organizatorzy prześcigali się w pomysłach na uczczenie rocznicy powstania
II Rzeczypospolitej.


    Zroku na rok obchody przybierają coraz ciekawsze formy, aby przyciągnąć jak najwięcej uczestników. Spotkaniom patriotycznym organizowanym przez samorządy od wielu lat towarzyszy modlitwa za ojczyznę, a zwykła akademia połączona ze złożeniem wieńców praktycznie przeszła już do lamusa. Coraz częściej obchody stają się żywą lekcją historii i muzyki, zawodów sportowych, a nawet niespodzianek kulinarnych. 


    Kultura niepodległości


    Elementy pantomimy, akademii patriotycznej i lekcji historii złożyły się na wypominki narodowe przygotowane przez grupę młodzieżową „Betania” działająca przy parafii pw. NSPJ w Tarnowie. 
– W naszej parafii nie było tradycji organizowania takich spotkań, po raz pierwszy wypominki odbyły się rok temu. Pomysł się spodobał, więc go kontynuujemy – mówi ks. Adam Bezak, opiekun grupy młodzieżowej. 
W Tarnowie było również patriotyczne śpiewanie, w które włączyli się aktorzy Teatru im. Solskiego oraz m.in. zawody pływackie.

    Dla mieszkańców Bochni przygotowano wernisaż wystawy dokumentów związanych z działalnością AK i żołnierzy wyklętych na terenie powiatu bocheńskiego wraz z niespodzianką kulinarną i śpiewem piosenek. Kilka dni wcześniej odbyły się w mieście turnieje sportowe dla dzieci i młodzieży. 
Mielec ze swej strony dołożył jeszcze dyktando niepodległościowe, Brzesko – wypominki narodowe, Dąbrowa Tarnowska – turniej niepodległości, a Zakliczyn – sztafetę pamięci i spektakl teatralny. Sterkowiec niepodległość uczcił I Turniejem Paintballowym, a Szczawnica – III Masowym Szczawnickim Biegiem Niepodległości i Konkursem Piosenki Patriotycznej i Religijnej dla szkół podstawowych z powiatu nowotarskiego.


    Jak obronić
tożsamość narodową?


    Gdyby mnogość podjętych inicjatyw niepodległościowych przekładała się na poziom patriotyzmu naszego narodu, można by się tylko cieszyć. Niestety, rzeczywistość nie jest taka różowa, a w tym przypadku biało-czerwona. Poczucie tożsamości narodowej w naszym kraju jest coraz słabsze, duma z ojczyzny jakby mniejsza, a patrioci, niestety coraz …starsi. Jak więc obudzić naród? Lekiem są zapewne takie właśnie spotkania. Ale czy to wystarczy…? 


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół