• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Jak dalej żyć?

    dodane 15.11.2012 00:00

    O tych, co zginęli bądź stracili zdrowie w wyniku wypadków, zawsze pamiętamy w trzecią niedzielę listopada. W sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie – zawsze.


    Zabawa jest sanktuarium młodej męczennicy. Nic dziwnego, że tu przyjeżdżają ci, którzy w tragiczny, nagły sposób stracili swoich bliskich. Bóg przez to miejsce pokazuje, że śmierć nie jest kresem ludzkiego życia, także młodego – mówi ks. Zbigniew Szostak, kustosz. Od niedawna w Zabawie stoi pomnik Ofiar Wypadków Drogowych, Katastrof Komunikacyjnych oraz Przemocy.

    – Następnym krokiem jest utworzenie tu Centrum Terapii po Traumie – dodaje ks. Szostak. Czy jest potrzebne? – Dziś na polskich drogach ginie rocznie ok. 4 tys. ludzi. Rannych zostaje około 40 tys., z czego ok. 4–5 tys. pozostaje niepełnosprawnymi do końca życia. Ci ranni, którzy przeżyli, mają głębokie urazy psychiczne: boją się wsiąść do samochodu czy autobusu. Zawodowy kierowca, który stał się niepełnosprawny, traci pracę. Rodzina, której bliski ginie na drodze, także musi się na nowo nauczyć żyć. Tym ludziom trzeba pomóc – przekonuje prof. Ryszard Krystek, zastępca dyrektora Instytutu Transportu Samochodowego. Dzięki opracowanym przez jego zespół programom liczba śmiertelnych ofiar na polskich drogach spadła w ciągu 20 lat o 50 procent. – Dlaczego w Zabawie powinno powstać Centrum Terapii? Bo tam ci, których dotykają skutki wypadków, sami przyjeżdżają – dodaje prof. R. Krystek. 19 listopada o godz. 10.00 w tarnowskim Starostwie odbędzie się seminarium naukowe „Ośrodek wychodzenia z traumy w Zabawie”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół