• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Arie dla Jezusa

    Joanna Sadowska

    |

    Gość Tarnowski 01/2013

    dodane 03.01.2013 00:00

    Grupa kolędnicza. W czasach komuny, gdy milicja patrolowała jedną część miasta, oni kolędowali w drugiej. Nie bali się nikogo i niczego, bo śpiewali Bogu na chwałę.

    Ostatni czwartek przed Wigilią. Mimo siarczystego mrozu ulicami miasta płyną pierwsze świąteczne melodie. Dwa dni później te same melodie słychać w Krakowie podczas korowodu kolędniczego. W Wigilię cieszą ucho emerytów, dawnych pracowników Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach. To dopiero początek sezonu, a kalendarz już przepełniony. I tak będzie przez cały okres kolędowania.

    Milicji po piętach

    Zespół kolędniczy „Kumotry”, bo o nim mowa, powstał 50 lat temu. Szczególnie ciężko było im w czasach komuny, ponieważ ówczesna władza nie lubiła religijnych manifestacji. Oni jednak przetrwali. – Gdy milicja patrolowała jedną część miasta, my śpiewaliśmy w drugiej. Gdy nieoczekiwanie zmieniali plany i dochodziło do spotkania, zespół szybko przechodził na inną ulicę – wspomina Emil Bogacki, grający postać króla.

    „Kumotry” założył Mieczysław Gibała z Mościć. Początkowo tworzyła go jego rodzina, ale że dochodziły nowe role, powiększał się o kolejne osoby. – Byli to między innymi mężczyźni spowinowaceni z rodziną Gibałów. Nazywano ich kumotrami, bo trzymali ich dzieci do chrztu. Stąd też nazwa zespołu – wyjaśnia król. Potem dochodziły kolejne osoby, już nie po kądzieli, ale zawsze oddane kulturze i kochające śpiew. Zmieniali się także opiekunowie zespołu. Dziś grupę tworzą król Herod, św. Józef, Diabeł, Hetman, Śmierć, Żyd, pastuszkowie.

    Satyryczny Żyd

    Autorami tekstów widowiska obrzędowego są Julian Heirn- schussel i Irena Mrozowicka. – Ograniczyli się oni do pokazania scen z królem Herodem, pasterzami, Żydem, Diabłem i Śmiercią. Duży akcent położyli na satyryczną rolę Żyda, który handluje z turoniem – dodają członkowie zespołu. Podczas występów nie ma ceremoniału związanego ze żłóbkiem, nie ma Jezuska ani Matki Bożej, a sceny dopełniają śpiewane kolędy. A tych zespół zna całe mnóstwo. – Mamy bardzo bogaty repertuar. Gdy idziemy na tarnowskie osiedle, gdzie jest 35 klatek, to w każdej śpiewamy inną kolędę lub pastorałkę – dodaje Jan Gawron, odtwórca roli Żyda.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół