• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Trzyma biednych w ramionach

    Ks. Zbigniew Wielgosz

    |

    Gość Tarnowski 12/2013

    dodane 21.03.2013 00:00

    Matka Bolesna z katedry dźwiga ciało Chrystusa. Ludzie widzą w Nim także siebie.

    Barokowa, XVII-wieczna figura Matki Bożej pojawiła się najprawdopodobniej w tarnowskiej katedrze w okresie I wojny światowej. Pierwszym miejscem, gdzie zaczęła odbierać spontaniczną cześć, był przedsionek. Często można było spotkać przed Maryją klęczących ludzi, utrudniali tym nawet wejście do katedry.

    Otarta łzami

    Ksiądz Kazimierczyk wspomina, że tak wielu „całowało figurę Matki Bożej, że była świecąca i otarta od ludzkich łez. Mnóstwo było też próśb i podziękowań, dlatego ówczesny proboszcz katedry ks. inf. Bochenek polecił ustawić tablicę, na której wierni przypinali szpilkami kartki ze swoją modlitwą”. Zaś ks. Mordarski opowiadał, że „tyle świec paliło się przed figurą, że z ich resztek starczało po przerobieniu na świece do wszystkich ołtarzy w katedrze”.

    Wota wiszą dziś w ponad 20 gablotach. – W 1986 roku figurę przeniesiono do nawy południowej, gdzie przygotowano dla niej specjalny ołtarz. Już wcześniej, ale i wtedy, myślano o koronacji Matki Bożej Bolesnej ze względu na widoczny i żarliwy kult – mówi ks. prał. Stanisław Salaterski, kustosz bazyliki katedralnej. Poświęcenia ołtarza dokonał prymas Glemp w czasie jubileuszu 200-lecia diecezji tarnowskiej. Rok później przed figurą Matki Bożej modlił się Jan Paweł II podczas wizyty w Tarnowie. W 2002 roku bp Skworc erygował w katedrze sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Zaś 1 stycznia 2011 roku zawierzył Maryi diecezję tarnowską w 225. rocznicę jej powstania.

    Wspiera i pociesza

    Znaków wdzięczności jest bardzo wiele. – Księgę łask rozpoczyna wpis o cudownym uzdrowieniu małego dziecka, które potwierdza lekarz Henryk Sztencel w 1940 roku. Jest wiele podziękowań od ludzi z całej diecezji, ale najwięcej z Tarnowa. W te wakacje rodzina Górków z USA ofiarowała Matce Bożej złotą różę za wszystkie otrzymane łaski, w tym za uratowanie syna z wypadku. Małżonkowie wypraszają u Maryi potomstwo. Alkoholicy proszą o wytrwanie w trzeźwości. Chorzy błagają o zdrowie, ale nawet jeśli nie zostają nim obdarzeni, swoje cierpienia przeżywają z niezwykłą godnością i pokojem – dodaje ks. Salaterski.

    Na klęczkach

    Ludzi, którzy przychodzą w ciszy, pomiędzy Mszami św., jest bardzo dużo. Częstym zwyczajem jest obchodzenie na klęczkach ołtarza z łaskami słynącą figurą. Rano przychodzą na pacierz mężczyźni przed pracą, potem młodzi przed szkołą, a cały czas wszyscy, którzy znajdują przy Maryi czas na ciszę, skupienie, na bycie razem z Nią przy Jezusie adorowanym wieczyście w Najświętszym Sakramencie. – Środową nowennę odprawiamy przed ołtarzem Matki Bożej Bolesnej, w II piątek miesiąca odprawiane są tam dwie Msze św., w I soboty po czuwaniu robimy procesję z kopią Piety, a od 8 do 15 września trwa tzw. Tydzień Maryjny – czas maryjnych rekolekcji – wylicza ks. Salaterski. O Maryi z tarnowskiej katedry powstaje wiele tekstów poetyckich i modlitewnych. Jej piewcą był Bronisław Bosowski, a obecnie wiersze i modlitwy piszą Barbara Andrzejewicz i Janusz Krakowski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół