• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Dwa obrazy, jedna Matka

    ks. Zbigniew Wielgosz

    |

    Gość Tarnowski 27/2013

    dodane 04.07.2013 00:00

    Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Tarnowie nigdy nie jest puste, zawsze ktoś czuwa przed cudownym obrazem.

    Już 150 lat obraz Matki Bożej Szkaplerznej króluje w ołtarzu tarnowskiego kościoła „na Burku”. – Kiedy katedra była przebudowywana, obraz przeniesiono właśnie tutaj. Od początku stał się obiektem kultu maryjnego i centrum prężnego rozwoju Bractwa Szkaplerza św., które zostało tu reaktywowane w 1864 roku – mówi ks. Stanisław Morańda, kustosz sanktuarium. Mało kto wie, ale obecny wizerunek Maryi został namalowany na starszym obrazie. – Prześwietlenie wykazało obecność pierwotnego wizerunku Matki Bożej Różańcowej, stąd dwa obrazy, ale jedna Matka – dodaje ks. kustosz.

    Miejsce formacji ducha

    Sanktuarium nawiedza codziennie wielu ludzi, ale najwięcej przybywa na wielki tygodniowy odpust, który przypada około 16 lipca. Na nabożeństwach bywa w sumie nawet 20 tys. pielgrzymów z miasta i okolic, a nawet z dalekich stron Polski. Odpusty zawsze mają swoje przewodnie hasło, nawiązujące do tematyki roku duszpasterskiego, są też rekolekcjami, bo każdy dzień ma swój temat rozwijany przez kaznodziejów. Każdego dnia odpustu można przystąpić do Bractwa Szkaplerza św. – Księgę bractwa mamy od początku XX wieku. Była prowadzona nawet w najtrudniejszych latach wojennych. Rocznie do bractwa przystępuje między 200 a 300 osób, w tym dzieci pierwszokomunijne – mówi ks. Morańda. Członkowie bractwa, ale i niezrzeszeni, mogą spotykać się na modlitwie przed obrazem Matki Bożej w każdą pierwszą sobotę miesiąca.

    Łaski pełna

    Przez cały rok na sobotnie nowenny ludzie przynoszą prośby i podziękowania. Od lat 30. jest prowadzona Księga Łask. – Są w niej wpisy o przywróceniu zdrowia, uratowaniu od śmierci w obozach koncentracyjnych, zwolnieniu z więzienia w czasie wojny, uratowaniu w tragicznych wypadkach drogowych. Ludzie dziękowali też za uwolnienie od pijaństwa, za szczęśliwe rozwiązanie, odzyskanie nieprawnie zabranego majątku, otrzymanie mieszkania, zaległych pieniędzy, zdobycie pracy. Są znaki wdzięczności za odzyskaną wiarę, za nawrócenie, za powołanie kapłańskie. Jest też podziękowanie Matce Bożej za łaskę uratowania od samobójstwa – wylicza ks. dr hab. Kazimierz Talarek w monografii „Dzieje kościoła i sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej na Burku w Tarnowie”. Ludzie składają także wota, których z roku na rok przybywa. Kościół na Burku zachwyca turystów, którzy dziwią się, że z drewna i tak długo stoi. Ale najbardziej kochają go tarnowianie i przyjezdni z okolic miasta, bo zawsze czeka na nich Matka, łaski pełna. Tegoroczny odpust odbędzie się pod hasłem „Matka naszej wiary”. Będzie trwał od 15 do 22 lipca.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół