• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Daje życie

    dodane 19.09.2013 00:00

    Przed rokiem Okulice obchodziły 50-lecie koronacji cudownego wizerunku Maryi. Te ponad pół wieku było czasem rozwijającego się kultu Madonny.

    Matka Boża Okulicka znana jest i czczona jako „Matka dająca życie” – podkreśla ks. Roman Majoch, kustosz sanktuarium. Choć taki tytuł ma dość krótką historię, to jest wiele historycznych świadectw, że od dawna tak Ją ludzie postrzegają.

    Dar Wojciecha

    Wizerunek Madonny z Dzieciątkiem ofiarował do kaplicy w 1588 roku niejaki Wojciech Krutski jako wotum – jak odnotowali kronikarze – za uratowanie swojej własnej matki przed morem i ocalenie swojej siostry przy porodzie. Sława wstawiennictwa Maryi Okulickiej niosła się po całej Polsce. Przed zaborami wierni ciągnęli tu niemal jak do Częstochowy. Już w 1618 roku na skronie Madonny założono korony, na razie drewniane. Łask było tyle, że w 1647 roku biskup polecił spisywać skrzętnie wszelkie cuda. Piotr Hiacynt Pruszcz w XVII wieku pisał, że w „Okolicach, w siedmiu milach od Krakowa, jest kościółek niewielki drzewiany w łąkach, w tem jest obraz starodawny, przy którym cuda wielkie i częste Pan Bóg czyni, za przyczyną Syna Jedynego Matki, Panny Przenajświętszej, każdego tam przychodzącego pan Bóg wysłuchywa”. Lista, zdaniem wierzących, niezwykłych interwencji była długa. Kiedy po II wojnie ks. Józef Augustyn przygotowywał koronację, bez trudu znalazł 40 osób, które – jak zeznały pod przysięgą – wyprosiły tu zdrowie i życie.

    Dom troski

    – Koronacja w 1962 roku była zwieńczeniem wielu wieków kultu Maryi na tym miejscu, a z drugiej otwarciem nowego rozdziału, nowej karty pobożności ludu, który tu przybywał – mówi ks. Majoch. Często zaglądał tu bp Karol Wojtyła. W 1963 roku napisał w kronice: „Odprawiałem Mszę św. przed obrazem Matki Bożej Okulickiej, której wiele zawdzięczam” – zanotował. Symboliczne dowody wdzięczności wielu ludzi wypełniają dziś szafy na wota, wiszące w prezbiterium. Stosunkowo nowym rysem sanktuarium jest regularna modlitwa w tym miejscu o życie. Zwrócił na to uwagę pasterz Kościoła tarnowskiego bp Andrzej Jeż, kiedy pisał do diecezjan: „Sanktuarium to staje się coraz bardziej domem troski o życie. Do »Matki dającej życie« przybywają coraz liczniej młode małżeństwa, aby prosić o dar potomstwa, a także modlić się o łaskę zdrowia dla swych dzieci”.

    Wysłuchuje próśb

    – Tytuł „Matka dająca życie” to jest odpowiedź na potrzeby wielu współczesnych ludzi, którzy z takimi intencjami tu przybywają – dodaje ks. Majoch. Są świadectwa, że zostali wysłuchani. Znakiem zewnętrznym tego charakteru sanktuarium jest znajdująca się za głównym ołtarzem grota Narodzenia. – W pierwsze środy na Mszy św. i apelu maryjnym polecamy Bogu intencje pielgrzymów. W trzecią środę miesiąca mamy zaś nabożeństwa fatimskie, w każdą środę nowennę – informuje kustosz. W czasie letnim ludzie gromadzą się o 18.00 (zimą o 17.00). Ale kościół otwarty jest przez cały dzień. Ciągle zatrzymują się tu samochody. Nie ma chwili, by ktoś w ciszy tego sanktuarium – leżącego trochę na uboczu, w pobliżu Brzeska – nie polecał się opiece Maryi.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół