• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Postawię Ci kapliczkę

    dodane 14.11.2013 00:00

    Dwadzieścia parę lat temu wylądował w szpitalu. Lekarze stwierdzili, że bez operacji niedługo pożyje. Jak wierzy, pomogła mu błogosławiona.

    Stanisław Uryga ze Żmiącej skończył już 70 lat. Zawsze prowadził życie nader skromne. – Od 5 roku życia chodziłem na służbę. Ciężko było – wspomina. Kiedy znalazł się w szpitalu i lekarze nakłaniali go do wykonania operacji, nie zgodził się. – Powiedziałem bł. Karolinie: „pomóż mi, a postawię ci kapliczkę” – mówi. Karolina pomogła. O świętej dziewczynie z Zabawy usłyszał najpierw w Ujanowicach od ks. Dziedziaka, który z ambony chwalił się wiernym, że Karolina wstawiła się też za nim. Przed beatyfikacją zaś w całej diecezji czytano konferencje o Kózkównej. Kilka lat później Stanisław Uryga zawarł z nią „umowę”. Mieszka w małym domku na stromym zboczu, których we wsi nie brakuje.

    Od drogi asfaltowej trzeba iść ze 200 metrów pod górę. – Żeby postawić kapliczkę, tom nosił kamienie z wąwozu na górę, pod dom. Jak się dało, brałem dwa naraz – wspomina. Nosił cegłę i cement. W sumie parę ton. W kapliczce jest dziś ładny obraz błogosławionej, kopia beatyfikacyjnego. – Ten mi malował prawdziwy malarz, z Ukrainy – pokazuje Stanisław. Sam obraz kosztował go 700 złotych. Dla człowieka, który żyje z tego, że najmuje się do dorywczych prac u gospodarzy to majątek. Kapliczka stoi koło jego domu. Doprowadził do niej prąd. Żarówka oświetla obraz bł. Karoliny. Ale nie sposób nie zauważyć, że rzuca blask także na ludzką ufność Bogu i wiarę we wstawiennictwo świętych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół