• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Na łąckiej ziemi

    dodane 21.11.2013 00:00

    Odświętność witających obraz wiernych podkreślały czerwień korali i biel koszul. Z góralską nutą czekano na Pana Jezusa i apostołów Jego miłosierdzia.

    Peregrynacja obrazu Pana Jezusa Miłosiernego i relikwii św. Faustyny oraz bł. Jana Pawła II trwała w dekanacie łąckim od 3 listopada. Wcześniej obraz gościło Centrum Ruchu Światło–Życie na Kopiej Górce w Krościenku. Stamtąd szlak nawiedzenia prowadził do Zabrzeży, dalej zaś do Szczawy. – Czterodniowe, niezwykle żywe rekolekcje prowadził nasz dziekan ks. Wiesław Majca. Mimo poniedziałku, i to tuż po Wszystkich Świętych, kościół pękał w szwach. Cieszyła duża liczba spowiedzi świętych – wyjątkowa też jak na tę porę roku. Ludzie zapełnili księgę łask, a na ich prośbę zaraz po nawiedzeniu parafii rozpoczęła się peregrynacja obrazu Pana Jezusa Miłosiernego z domu do domu. To wędrowanie potrwa około półtora roku. W ten sposób przedłuży się niejako działanie Bożego miłosierdzia, które otwiera ludzkie serca – mówi ks. Leon Królczyk, proboszcz ze Szczawy.

    Ozdobione serca i domy

    Kolejną parafią na szlaku peregrynacji była Kamienica, skąd obraz i relikwie powędrowały do Obidzy. – Ludzie licznie uczestniczyli w nabożeństwach, w spowiedzi świętej. Chętnie ozdabiali swoje domy, pokazując też w ten sposób oczekiwanie na przyjazd obrazu Pana Jezusa. Peregrynację przeżywali bardzo głęboko, wiele osób klęczało przed samym obrazem, zatopionych w osobistej, cichej modlitwie – mówi ks. proboszcz Jan Gwóźdź. Przed pożegnaniem obrazu można było ich zobaczyć klęczących u stóp wizerunku, całujących relikwie apostołów Bożego Miłosierdzia. – Wzruszające i wyjątkowe przeżycie. Już się chyba takie nie zdarzy – podkreśla organista Krzysztof Kawecki. Wielu parafian z Obidzy kilka razy przychodziło na nabożeństwa, mimo znacznych nieraz odległości od świątyni.

    Z jakim przestajesz…

    Wieczorną porą, rozjaśnioną błyskiem lamp na wozach strażackich, parafianie z Obidzy przekazali obraz do Jazowska. – Przygotowanie do peregrynacji podczas rekolekcji objęło wszystkie grupy w parafii. Odnowiono przyrzeczenia małżeńskie i kapłańskie, nawet zmarli parafianie mieli swój dzień. W Jazowsku nie było do tej pory cotygodniowego nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego. Owocem nawiedzenia będzie takie nabożeństwo w każdy czwartek – mówi ks. proboszcz Mirosław Papier. Mszy św. na powitanie obrazu i relikwii przewodniczył bp Władysław Bobowski. – Chyba każdy widzi, jak oczy Jezusa spoczywają właśnie na nim, choć jest nas tak wielu. I te oczy mówią: „Popatrz, jak Ja cię miłuję, jak pragnę twego szczęścia”.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół