• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Ksiądz zginął w Gorcach

    wt /24tp.pl

    dodane 26.11.2013 07:44

    Wyszedł ze schroniska na Turbaczu, pogoda gwałtownie się załamała. Nie przetrwał nocy.

    74-letni kapłan z Piwnicznej wyszedł ze schroniska na Turbaczu około godziny 16 w niedzielę. Chciał dojść do przełęczy Knurowskiej. Jednak zapadł zmrok, pogoda gwałtownie się załamała - intensywnie padał śnieg, wiał silny wiatr, temperatury spadła kilka kresek poniżej zera. Ksiądz zgubił drogę, zszedł ze znakowanej ścieżki i umarł z wyziębienia 500 metrów od szlaku, w rejonie Koszarów Łopuszanskich. W poniedziałek po godzinie 19 jego ciało znaleźli ratownicy GOPR.

    - Najwyraźniej ksiądz zgubił drogę. Mimo, że był dobrze przygotowany do wędrówki po górach i nieźle wyekwipowany - w trudnych warunkach jego organizm uległ szybkiemu wychłodzeniu – powiedział "Tygodnikowi Podhalańskiemu" Mariusz Zaród Naczelnik Grupy Podhalańskiej GOPR.

    POLUB "GOŚCIA" na FACEBOOKU :)

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Viator
      26.11.2013 09:06
      Jak to śpiewał Wysocki? Świat w marszu pożegnać mniejszy grzech niż sadłem się w miękkim piernacie zadławić wśród snu. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie...
    • katolik
      26.11.2013 09:44
      R.I.P.
      Każdy musi kiedyś umrzeć. Po śmierci sąd i wyrok, niebo albo piekło.
    • Awa
      26.11.2013 15:16
      Ja rozumiem prawa rynku ale jakoś razi mnie pod tą informacja reklama,,polub goscia na faceboku"
    • Jan Koprowski
      26.11.2013 16:10
      Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie a Światłość Wiekuista niechaj Mu świeci ...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół