• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Misjonarz biskupem

    ks. Krzysztof Czermak

    dodane 16.12.2013 10:35

    Ksiądz Jan Piotrowski jest drugim biskupem spośród 123 osobowej grupy misjonarzy fidei donum z diecezji tarnowskiej.

    Wszyscy, w tym szczególnie byli i obecni misjonarze, przyjęliśmy z wielką radością wiadomość, że w 14 grudnia 2013 roku papież Franciszek mianował ks. Jana Piotrowskiego biskupem. Urodzony w 5 stycznia 1953 r. w Szczurowej i wyświęcony na kapłana w dniu 25 maja 1980 roku, ksiądz Jan jest drugim biskupem (po bp. Januszu Kalecie) spośród 123 osobowej grupy misjonarzy fidei donum z diecezji tarnowskiej.

    Całe życie kapłańskie księdza biskupa nominata było związane z działalnością misyjną Kościoła. Od początku kapłaństwa myślał o oddaniu się ewangelizacji wśród tych, którzy nie znają Chrystusa. Ogłoszony przez Jana Pawła II i świętowany przez Kościół powszechny Rok Odkupienia (1983) stał się dla niego inspiracją i stosowną okazją, by uczynić siebie fidei donum – darem wiary dla Kościoła w Afryce i by zgłosić się do wyjazdu na misje. Po czterech latach kapłaństwa, które przeżył jako wikariusz w parafiach pw. Wniebowzięcia NMP w Przecławiu (1980–1982) i pw. Ducha Świętego w Mielcu (1982–1984), podjął przygotowanie do pracy misyjnej w warszawskim Centrum Formacji Misyjnej (1984–1985). Po uroczystym posłaniu i wręczeniu krzyża misyjnego przez bp. Jerzego Ablewicza w parafii pw. św. Bartłomieja w Szczurowej, wraz z ks. Janem Kudłaczem i Marianem Pazdanem udał się na pięć miesięcy do Paryża na doskonalenie języka w szkole Alliance Française. We wrześniu tegoż roku ze swymi kolegami misjonarzami wyjechał do Ludowej Republiki Konga (obecnie Republika Konga). Tutaj, na południu kraju, w diecezji Nkayi, ewangelizował przez sześć lat, posługując się językami francuskim i munukutuba. Pracował głównie w parafii pw. Nawrócenia św. Pawła w Loubomo (1985–1990): najpierw jako wikariusz, a od 1986 roku jako proboszcz. Jednocześnie przygotowywał struktury nowej parafii pw. Ducha Świętego w Kimongo, gdzie w latach 1984–1985 był proboszczem. Tu wybudował kościół parafialny poświęcony w lipcu 1989 roku, dom katechetyczny, dom dla misjonarzy oraz zaplecze gospodarcze. Postawił też kilka kaplic w regionie Kimongo oraz kaplicę św. Jana Ewangelisty w regionie Terre Ntima w miejscowości Mamba Na Youlou.

    Po powrocie do Polski przez rok (1991–1992) pełnił funkcję sekretarza krajowego Papieskiego Dzieła Św. Piotra Apostoła. Następnie wyjechał do Francji, gdzie w latach 1992–1994 studiował w Institut Catholique w Paryżu. Swoje studia ukończył licencjatem, pisząc pracę naukową „De la tradition à l’évangélisation de la famille Kongo au Grand Niari dans le diocèse de Nkayi au Congo” („Od tradycji do ewangelizacji rodziny kongijskiej na obszarze Grand Niari w diecezji Nkayi w Kongu”). Po studiach powrócił znowu do Polski i w latach 1994–1997 był sekretarzem krajowym Papieskiego Dzieła św. Piotra Apostoła i od 1995 sekretarzem krajowym Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary. Swoją drogę naukową zakończył w 1997 roku doktoratem na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie (dzisiejszy Uniwersytet im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego – UKSW). Teza pracy doktorskiej nawiązywała do licencjackiej: „Zakładanie i dojrzewanie Kościoła w kongijskiej krainie Grand Niari. Druga ewangelizacja (1883–1991)”.

    Jako sekretarz krajowy wspomnianych wyżej Papieskich Dzieł, podjął drugą decyzję dotyczącą bycia fidei donum aż po krańce ziemi. Zainspirowany w 1996 roku wielkoczwartkowym kazaniem bp. Józefa Życińskiego, w którym biskup – jak to miał w zwyczaju podczas mszy krzyżma – nawoływał swych prezbiterów do misyjnego otwarcia i doświadczenia kapłaństwa w „innych realiach”, po zakończeniu celebracji ksiądz Jan zgłosił swojemu biskupowi gotowość wyjazdu do Peru. Przed wyjazdem zadbał o przygotowanie językowe ucząc się hiszpańskiego. Posłany do Peru przez bp. Wiktora Skworca w 1997 roku, objął w październiku parafię pw. Santa Maria de Huachipa na przedmieściach Limy w diecezji Chosica. Niestety, w lutym 1998 roku ze względów zdrowotnych musiał powrócić i poddać się operacji. Z Peru jednak, jako kraju, gdzie miał głosić Ewangelię, nie zrezygnował. Powrócił do tej parafii w październiku 1999 roku i podjął na nowo posługę proboszcza. Tutaj dokończył rozbudowę kościoła, budowę mieszkań (z zapleczem) dla misjonarzy oraz kaplicy dojazdowej pw. Ducha Świętego w La Capitana.

    Nominacja na krajowego dyrektora Papieskich Dzieł Misyjnych (PDM), którą otrzymał od Stolicy Apostolskiej, była jednoznaczna z powtórnym powrotem do Polski, który miał miejsce w listopadzie 2000 roku. W czasie, jaki upłynął między jednym a drugim pobytem w Peru, ks. Jan został mianowany dyrektorem administracyjnym i wykładowcą w Katolickim Ośrodku Studiów Społecznych w Lipnicy Murowanej, a od kwietnia do sierpnia 1999 roku pełnił dodatkowo funkcję administratora parafii św. Andrzeja w Lipnicy Murowanej.

    Powierzony mu przez Stolicę Apostolską urząd dyrektora krajowego PDM pełnił przez dwie kadencje, a więc przez 10 lat – do 2010 roku. Przez ten okres był jednocześnie redaktorem naczelnym czasopism wydawanych przez Papieskie Dzieła Misyjne: „Misje Dzisiaj”, „Świat Misyjny”, „Światło Narodów”. W tym czasie otrzymał drugą nominację Stolicy Apostolskiej na członka Kongregacji Ewangelizacji Narodów (2003–2009). Był również konsultorem Komisji Episkopatu Polski ds. Misji (2001–2011 oraz ponownie od 2012), a także sekretarzem Krajowej Rady Misyjnej (2005–2010). W latach 2006–2010 prowadził na UKSW wykłady zlecone z zakresu historii misji i PDM. Często też gościł w diecezjalnym Domu Formacji Misyjnej im. ks. Jana Czuby w Czchowie, prowadząc wykłady formacyjne dla księży, sióstr, kleryków, dla dorosłych (zwłaszcza róż różańcowych) i młodzieży.

    Jest członkiem Międzynarodowego Stowarzyszenia Misjolgów Katolickich (IACM), Stowarzyszenia Misjologów Polskich (SMP). Był również członkiem komitetu naukowego Misyjnej Olimpiady Znajomości Afryki.

    Zapraszał misjonarzy i misjonarki, nie tylko tarnowskich. Robił to w trosce o swoich parafian. Wraz z nimi słuchał świadectw, czyli dzielenia się wiarą przez głosicieli Ewangelii na innych kontynentach. Przy tej okazji przekazywał niemałe ofiary na ich działalność misyjną. Odwiedzał też misjonarzy w wielu krajach (również na Ukrainie) – jako swoich kolegów, ale przede wszystkim jako świadków wiary w realiach innej kultury. Przebywając w Republice Środkowoafrykańskiej w styczniu 2006 roku wygłosił nawet rekolekcje do księży diecezji Bouar, w której pracowało wówczas czterech fideidonistów z Tarnowa. Ostatnim jego pobytem na misyjnej ziemi była obecność na pogrzebie ks. Józefa Piszczka w Republice Konga, w kwietniu tego roku. Uczestniczył też zawsze z radością i autentycznym zainteresowaniem w corocznych spotkaniach misjonarzy, a przez ostatnie lata na takie spotkanie zapraszał również do siebie i wspólnoty parafialnej.

    Będąc proboszczem w parafii pw. św. Małgorzaty w Nowym Sączu, nie przestawał myśleć o podjęciu na nowo pracy w Peru, co zadeklarował na piśmie. Biskup tarnowski Andrzej Jeż nie przychylił się jednak do jego zamiarów. Przez cały jednak czas proboszczowania aż do chwili obecnej ksiądz Jan aktywnie uczestniczył w misyjnym życiu, formując misyjnie parafian i nie tylko. Do Nowego Sącza na diecezjalne spotkanie, któremu przewodniczył, zaprosił misyjne róże różańcowe. Na podobne spotkanie zaprosił też kolędników misyjnych, których przedsięwzięcie w Kościele tarnowskim od samego początku serdecznie popierał. Często jego misyjne serce zostawiało ślady – jako autora różnych tekstów w diecezjalnym biuletynie misyjnym „Głoście Ewangelię”. Zaangażowanie misyjne w wymiarze diecezjalnym dostrzec można było zwłaszcza przez formację dorosłych i młodzieży we wspomnianym Domu Formacji Misyjnej w Czchowie. Nominacja ks. Jana na biskupa 14 grudnia nie przeszkodziła mu w wygłoszeniu zaplanowanego na ten dzień wykładu w tymże Domu podczas Szkoły Animacji Misyjnej dla młodzieży.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół