• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Radość stajenki

    dodane 09.01.2014 00:00

    W dzień Objawienia Pańskiego ulicami miast przeszły barwne i rozśpiewane orszaki. Są nie tylko tradycją kulturową, ale przede wszystkim wyznaniem wiary.

    Obyczaj ten przyszedł do nas niedawno z Niemiec. – Tam, gdzie pracowałem, na północy, w diecezji Hildesheim odbywały się pochody, ale nie były tak wielkie jak w Polsce i miały raczej charakter świątecznego folkloru – mówi ks. Leon Królczyk, obecnie proboszcz w Szczawie. U nas wydarzenia te mają zdecydowanie religijny charakter. – To jest rodzaj publicznego wyznania wiary. Idziemy, śpiewamy kolędy, przypominamy w scenkach wydarzenia biblijne i wszyscy oddajemy pokłon Jezusowi – podkreśla Barbara Porzucek, która reżyseruje nowosądecki Pokłon.

    Królowie wyruszyli za Gwiazdą Betlejemską każdy ze swojej „krainy”: z ul. Matejki, spod synagogi i z Plant. W ubiegłym roku wzięło udział w pokłonie tysiąc mieszkańców miasta. Inicjatorem przedsięwzięcia jest prezydent Bożena Jawor. – To jest ważne, że ta radosna manifestacja jednoczy wszystkich. Są dzieci, dorośli, dziadkowie. W organizacji pomagają urzędy, instytucje, szkoły, środowiska duszpasterskie sądeckich parafii – dodaje Barbara Porzucek. – Dobrze, że pojawiła się ta tradycja, bo to jest szansa na obecność Ewangelii w przestrzeni publicznej. To jest też wydarzenie podkreślające chrześcijańskie korzenie naszej kultury, a radosne uwielbienie Jezusa pokazuje właściwą perspektywę przeżywania wiary, którą wielu ludzi postrzega niesłusznie tylko przez pryzmat ludzkiej słabości, grzechu i kary – dodaje ks. Królczyk.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół