• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Wraca łacina

    dodane 16.01.2014 00:15

    Jest trudny, śpiewany po łacinie, jednak pociąga coraz więcej ludzi. W Szynwałdzie od roku brzmi chorał gregoriański.

    Zafascynowałem się chorałem w seminarium. Zastanawialiśmy się z kolegami, czy ten własny śpiew liturgii rzymskiej da się dziś wykorzystać w duszpasterstwie. Tu mamy przykład – mówi ks. Waldemar Wołek, wikariusz w Szynwałdzie, który założył scholę. Regularnie ćwiczy w niej kilkanaście pań. – Trzeba to polubić, a żeby polubić, trzeba zrozumieć, czym jest chorał. To jest element pięknej tradycji Kościoła. Jednogłosowy śpiew łacińskich tekstów, głównie z Pisma Świętego, daje poczucie bycia bliżej sacrum – mówi Anna Nowak, członkini scholi. Dziś poza śpiewem z towarzyszeniem organów często w świątyniach słyszymy współczesne instrumenty i melodie.

    – Kiedyś przeszłam przez oazy, graliśmy na gitarach i to było na dany moment fajne, potrzebne. Dziś mam potrzebę powrotu do tradycji, do dostojeństwa liturgii, a chorał w tym pomaga – dodaje Ewa Siedlik, chórzystka. Schola śpiewa na Mszy św. w jedną niedzielę miesiąca. – Jest potrzebna, bo dziś mało kto zna łacinę i melodię. Schola prowadzi – opowiada ks. Józef Michalski, proboszcz. Ludzie podjęli chętnie modlitwę w liturgicznym języku Kościoła. – Do tego stopnia, że środowa Msza św. poranna, również odprawiana po łacinie, często jest śpiewana i chętnie na nią ludzie przychodzą – dodaje ks. Michalski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół