Nowy numer 16/2018 Archiwum

Dramat rodziny cieśli

Chór parafialny i grupa teatralna wystawiły sztukę, która pobudzała do refleksji i rachunku sumienia.

Wkościele parafialnym w Kiełkowie odbyła się premiera dramatu „Znak krzyża”. W inscenizacji, jak w greckim teatrze, wystąpił chór parafialny. Sztukę przygotowała amatorska grupa teatralna „Kiełkowianie”. – Spektakl opowiada o przygotowaniu krzyża, na którym później umiera Chrystus. Przedstawiamy dylematy rodziny cieśli, który ów krzyż przygotował. Nie odgrywamy tradycyjnej Pasji, ale duchem, klimatem sztuki jesteśmy bardzo blisko niej – mówi reżyser Teresa Kwaśniowska. Grupa teatralna formalnie istnieje od 11 lat, ale działa już dwie dekady. – Gramy „od wieków”, bo kiełkowianie są tutaj z tego znani. Cieszymy się, że możemy rozwijać swoje pasje, że się spotykamy i wciąż mamy nowe pomysły – śmieje się Władysław Najuch. W tegorocznej premierze wystąpiło ponad 20 aktorów.

– To była duchowa uczta. Dramat rodziny cieśli pokazał nam, że i my, przez nasze grzechy, też przygotowujemy krzyż dla Jezusa, że mamy w Jego śmierci niechlubny udział. Ze sztuki płynie jednak nadzieja, że żałującym winy zostaną przebaczone – mówi Maria Jaje, dyrektor szkoły w Kiełkowie. Spektakl odbył się bezpośrednio po nabożeństwie Gorzkich Żali. – Podziwiam moich parafian, że tworzą teatr, że chcą robić coś dobrego, wartościowego, co służy całej wspólnocie – mówi proboszcz ks. Marek Wojtowicz.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma