• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Dramat rodziny cieśli

    Ks. Zbigniew Wielgosz

    |

    Gość Tarnowski 15/2014

    dodane 10.04.2014 00:15

    Chór parafialny i grupa teatralna wystawiły sztukę, która pobudzała do refleksji i rachunku sumienia.

    Wkościele parafialnym w Kiełkowie odbyła się premiera dramatu „Znak krzyża”. W inscenizacji, jak w greckim teatrze, wystąpił chór parafialny. Sztukę przygotowała amatorska grupa teatralna „Kiełkowianie”. – Spektakl opowiada o przygotowaniu krzyża, na którym później umiera Chrystus. Przedstawiamy dylematy rodziny cieśli, który ów krzyż przygotował. Nie odgrywamy tradycyjnej Pasji, ale duchem, klimatem sztuki jesteśmy bardzo blisko niej – mówi reżyser Teresa Kwaśniowska. Grupa teatralna formalnie istnieje od 11 lat, ale działa już dwie dekady. – Gramy „od wieków”, bo kiełkowianie są tutaj z tego znani. Cieszymy się, że możemy rozwijać swoje pasje, że się spotykamy i wciąż mamy nowe pomysły – śmieje się Władysław Najuch. W tegorocznej premierze wystąpiło ponad 20 aktorów.

    – To była duchowa uczta. Dramat rodziny cieśli pokazał nam, że i my, przez nasze grzechy, też przygotowujemy krzyż dla Jezusa, że mamy w Jego śmierci niechlubny udział. Ze sztuki płynie jednak nadzieja, że żałującym winy zostaną przebaczone – mówi Maria Jaje, dyrektor szkoły w Kiełkowie. Spektakl odbył się bezpośrednio po nabożeństwie Gorzkich Żali. – Podziwiam moich parafian, że tworzą teatr, że chcą robić coś dobrego, wartościowego, co służy całej wspólnocie – mówi proboszcz ks. Marek Wojtowicz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół