• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Figurki papieskich chwil

    dodane 15.05.2014 00:15

    O Karolu, który został papieżem, i Wadowicach, gdzie wszystk o się zaczęło, usłyszymy w Muzeum Lalek w Pilźnie.

    Pierwsza scena: mały Lolek na kolanach mamy. Kolejna: nieco starszy chłopiec siedzi na ławce obok swego ojca. To pierwsze postaci wystawy o Janie Pawle II, jakie zobaczyć możemy w Pilźnie. Kiedy je oglądamy, słyszymy płynące z głośników słowa ojca świętego: „Tu, w Wadowicach, w tym miejscu wszystko się zaczęło. I życie się zaczęło, i szkoła, i studia, i teatr, i kapłaństwo się zaczęło”. – Po śmierci papieża nie mogłam siedzieć bezczynnie. Chciałam zrobić coś, co będzie go przypominało – mówi Zofia Gągała-Bohaczyk z Muzeum Lalek w Pilźnie. Z marzeń powstała wyjątkowa ekspozycja, dopracowana w najdrobniejszych szczegółach.


    Porcelanowe zmarszczki


    Wystawa przygotowana została w konwencji „światło i dźwięk” i przedstawia wybrane momenty z życia papieża, począwszy od lat dziecięcych, spotkanie w kawiarni na kremówkach, prace na parafii, posługę biskupią i kardynalską, ogłoszenie wyboru Karola Wojtyły na papieża. Widzimy także spotkanie z prymasem Wyszyńskim, okno na Franciszkańskiej 3 w Krakowie, zamach na placu św. Piotra. Ostatnią postacią jest figura obecnego papieża Benedykta XVI. – W scenach pojawia się też ks. Stanisław Dziwisz, kardynał Franciszek Macharski oraz dostojnicy watykańscy. Oglądaniu kolejnych scen towarzyszy głos ojca świętego i znane pieśni, które wyśpiewywane były podczas jego pielgrzymek do Polski – dodaje Zofia Gągała-Bohaczyk.
Ekspozycja powstawała kilka miesięcy. Najpierw był projekt, potem kolejne etapy tworzenia postaci. Półmetrowe figurki zostały wykonane z porcelany, zaś stopy i ręce odlane. Każda postać to inna mimika, spojrzenie, a nawet emocje, z czasem pojawiają się też zmarszczki. Wszystko zostało odwzorowane z popularnych kadrów i fotografii. – Nie wystarczyła tylko biała sutanna. Sprawdzaliśmy dokładnie, jak papież był w danym momencie ubrany, i tak go przedstawiliśmy na wystawie – podkreśla pomysłodawczyni.


    Historia w naparstku


    To miejsce to coś więcej niż muzeum. To mała manufaktura udostępniona zwiedzającym, gdzie każdy może poznać kolejne etapy robienia lalki. Począwszy od pomieszczenia, gdzie kroi się materiał, po szwalnie, czy miejsce, gdzie wytwarzane są dodatki do figurek, jak np. kwiatki. – Jesteśmy samowystarczalni, wszystko, co prezentujemy na wystawach powstaje w naszej pracowni – podkreśla Katarzyna Heliniak. Przy okazji poznawania procesu tworzenia lalek można też zobaczyć stare eksponaty. To m.in. żelazka, naparstki, a nawet minipracownia szewca. – Jesteśmy muzeum edukacyjno-poznawczym i każda wystawa jest ukierunkowana na poznanie czegoś nowego i wzbogacenie wiedzy – podkreślają pracownicy. Wystawa o Janie Pawle II będzie dostępna w Muzeum Lalek w Pilźnie do jesieni.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół