• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Dobre wychowanie i sześciolatki w szkole

    Ks. Zbigniew Wielgosz

    dodane 15.05.2014 09:11

    Tarnowskie Towarzystwo Naukowe zaprosiło na otwarte spotkanie dr. Tomasza Terlikowskiego.

    Spotkanie odbyło się w auli WSD w Tarnowie. Tematem było zagadnienie „Dobre wychowanie a sześciolatkowie w szkole”. – W dobrym wychowaniu chodzi w skrócie o to, żeby naturalne skłonności człowieka, dobre, neutralne i złe tak ukształtować, aby służyły dobru. Wychowanie polega na przyzwyczajaniu młodego człowieka do cnót, a można to osiągnąć tylko i wyłącznie powtarzając pewne czynności, aby stały się nawykiem a nie przypadkiem. I to jest możliwe tylko we wspólnocie. Tam, gdzie jej nie ma, nie ma też i wzorców, ale nie ma też kontrolerów. Wspólnota nas kontroluje, nagradza i karze. Pierwszą wspólnotą jest rodzina, nie tylko rodzice, lecz i rodzeństwo. Potem najbliższe otoczenie: podwórko, dzielnica, grupa niekoniecznie rówieśnicza. Następnie szkoła i parafia. To są dwie wspólnoty, które wychowują. Ale tak naprawdę jest środowisko, które niejednokrotnie wychowuje jako pierwsze. To są media – mówi Tomasz Terlikowski.

    Publicysta uważa, że obowiązek szkolny sześciolatków jest złym pomysłem. – Skraca się dzieciom czas na zabawę, na dojrzewanie do szkoły. Owszem są sześciolatki, które świetnie sobie w szkole poradzą, ale nie są to wszystkie dzieci. Od tego są rodzice, żeby decydowali, którym wieku dzieci pójdą do szkoły. Polskie szkoły są nieprzygotowane do przyjęcia sześciolatków. Moim zdaniem polskie szkoły nie są gotowe na następne reformy. Dałbym im z dziesięć lat spokoju, żeby mogły wypracować jak najlepsze metody wychowania – dodaje Terlikowski.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół