• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Korowód świętych

    dodane 12.06.2014 00:15

    Od miejsc związanych z bł. Karoliną dzielą ich dziesiątki kilometrów. Ale mierząc sercem – są na wyciągnięcie ręki.

    Wzruszenie i radość towarzyszyły pielgrzymom z Gorlic, którzy 30 maja pielgrzymowali do Wał-Rudy i Zabawy. Pielgrzymce, w której uczestniczyło kilkadziesiąt osób z parafii św. Jadwigi Królowej, przewodniczył ks. proboszcz Jerzy Gondek. Nawiedzenie miejsc związanych z błogosławioną rozpoczęła wizyta w domu rodzinnym Kózków, a następnie pątnicy wyruszyli na szlak męczeństwa bł. Karoliny. Wędrówkę zakończyły Msza św. w sanktuarium w Zabawie i przekazanie relikwii bł. Karoliny. Otrzymanie ich było możliwe dzięki staraniu ks. Jerzego Gondka i za zgodą biskupów rzeszowskiego Jana Wątroby i tarnowskiego Andrzeja Jeża oraz ks. Zbigniewa Szostaka, proboszcza w Zabawie. – W kościele mamy relikwie św. Jadwigi Królowej oraz bł. Edmunda Bojanowskiego. Chcieliśmy, aby w ołtarzu, na którym sprawujemy Msze św., były relikwie bł. Karoliny – podkreśla ksiądz proboszcz. Uroczyste ich umieszczenie odbyło się 8 czerwca.

    Wzór życia

    Gorlicka parafia od lat związana jest z bł. Karoliną. – Jest współpatronką naszej diecezji, od wielu lat patronuje też naszej grupie pielgrzymkowej udającej się z Gorlic do Częstochowy. Mamy także w parafii wiele młodzieży, dla której ważna jest bł. Karolina – dodaje proboszcz. Córka ziemi tarnowskiej bliska jest też starszym parafianom. – Punktem zwrotnym w moim życiu była pielgrzymka do Tarnowa na beatyfikację Karoliny. Po tej uroczystości zaczęłam interesować się jej życiem i jestem nią zafascynowana – mówi Maria Ignar z Gorlic. – Ogromnym przeżyciem był dla mnie rok 2008, kiedy w parafii przeżywaliśmy uroczystość nawiedzenia relikwii bł. Karoliny. Zawsze też chciałam odwiedzić miejsce jej życia, ale nie było okazji. Bardzo Bogu dziękuję, że wreszcie mi się udało – dodaje.

    Radość Edmunda

    Karolina Kózkówna i królowa Jadwiga to niejedyne święte czczone w gorlickiej wspólnocie. Wielkim szacunkiem obdarzany jest tu bł. Edmund Bojanowski, którego relikwie znajdują się w kościele. On też jest patronem przedszkola prowadzonego przez siostry służebniczki NMPNP. – Codziennie przychodzi do nas ponad 50 dzieci. Dom  tętni wtedy życiem, jest zabawa, śmiech i śpiew. Najbardziej wzrusza mnie ich miłość do Edmunda Bojanowskiego. Każde dziecko zna dobrze tę postać, codziennie modlą się do niego, śpiewają o nim pieśni. A Edmund na pewno cieszy się, że jego dzieło rozwija się i przynosi dobre owoce – mówi s. Halina Boruch, przełożona. W przedszkolu realizowany jest program wychowawczy wg koncepcji bł. Edmunda, który uważał, że najważniejszym celem wychowania jest, „aby człowiek stał się obrazem i podobieństwem Boga na ziemi”.

    – W roku 200. rocznicy urodzin błogosławionego jego postać była przybliżana najmłodszym na różne sposoby. Na podstawie opowiadań zaczerpniętych m.in. z dziennika bł. Edmunda dzieci przygotowywały prace plastyczne – dodają siostry. Zostały one zaprezentowane na dwóch konkursach: ogólnopolskim plastycznym pt. „Edmund Bojanowski – przyjaciel i opiekun dzieci”, w którym praca Julii Karp zdobyła III nagrodę, i konkursie plastycznym pt. „Bł. Edmund Bojanowski – opiekun dzieci, ubogich i chorych”, organizowanym przez parafię św. Jadwigi Królowej w Gorlicach i Urząd Miasta w Gorlicach. W tym konkursie praca Julii Stawiarskiej otrzymała wyróżnienie. – Uwieńczeniem wszystkich działań był spektakl teatralny pt. „Bł. E. Bojanowski – opiekun dzieci” w wykonaniu dzieci z naszego przedszkola. Mamy nadzieję, że przez te działania postać naszego założyciela będzie dobrze znana nie tylko dzieciom, a sam błogosławiony stanie się dla wielu skutecznym orędownikiem u Boga w różnych sprawach i potrzebach – podkreślają siostry.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół