• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Powrót do życia

    dodane 13.11.2014 00:15

    Z poczuciem pustki po śmierci bliskiej osoby ludzie sobie nie zawsze radzą. – Stąd pomysł tych rekolekcji – mówi ks. dr Jerzy Smoleń, psycholog.

    Pierwszy raz je organizujemy. Bez żadnej reklamy przyjechało ponad 40 osób – mówi ks. Ignacy Klucznik, dyrektor domu rekolekcyjnego „Arka” w Gródku. Rekolekcje od 7 do 9 listopada prowadził ks. dr Jerzy Smoleń, psycholog.

    – Bardzo pomogły mi poukładać sobie w głowie wiele spraw. W pojedynkę człowiek zamyka się w sobie. Tymczasem trzeba rozmawiać, a jest to trudne – twierdzi Teresa z Racławic. Krystyna z Laskowej jest młodą kobietą. Męża straciła nagle. – Są pytania: dlaczego, po co, kto temu winien. Dziś wiem, że nie można sobie takich pytań zadawać. Dziś wiem, że Tadek, choć nie ma go z nami, ciągle nam towarzyszy – mówi Krystyna. Po śmierci bliskich proces powrotu do życia jest trudny. – Musimy mieć czas na żałobę. Nie jest możliwe, by od razu, na pogrzebie, człowiek był pogodzony ze stratą – mówi ks. dr Smoleń. Wyparcie często kończy się ciężką depresją. – Do Poradni Zdrowia Psychicznego w Dobrej, gdzie dyżuruję, trafia wielu ludzi, którzy cierpią po stracie bliskich. Temu można zaradzić – dodaje ks. Smoleń. – Mam nadzieję, że takie spotkania będą częściej, żeby więcej osób korzystało, umiało pogodzić się z samym sobą, wracało do życia, a nie tkwiło bez końca w beznadziei i bólu – mówi Marta z Nowego Sącza, uczestniczka rekolekcji.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół