• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Nie wystarczy się oburzać

    dodane 01.04.2015 00:15

    – Żyjemy w czasach, w których ludzie są przeciw śmierci, ale nie umieją mówić „tak” życiu – mówi biskup tarnowski Andrzej Jeż.

    W Brzesku 25 marca odbyła się konferencja naukowa w 20. rocznicę encykliki „Evangelium vitae” Jana Pawła II pt. „Szanuj, broń, miłuj życie i służ życiu – każdemu ludzkiemu życiu”. – Konferencja przypomina głos Kościoła, który jest zawsze ewangelicznym krzykiem w obronie ubogich tego świata, tych, którzy są zagrożeni, otoczeni pogardą i których prawa ludzkie są gwałcone. Nie wolno nam dzisiaj milczeć – mówi ks. dr Jan Bartoszek, asystent Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej, który wraz z parafią św. Jakuba zorganizował konferencję.

    O głównym przesłaniu encykliki mówił ks. prof. Alojzy Drożdż, o małżeństwie i rodzinie bp Józef Wróbel, ks. dr hab. Marek Kluz o wartości życia z doświadczeniem niepełnosprawności, a ks. dr Jerzy Smoleń o odchodzeniu, tajemnicy ostatniego oddechu. – „Evangelium vitae” jest coraz bardziej aktualna. Uwrażliwia sumienia i pokazuje nowe formy zagrożenia życia. Nie możemy uchylić się od obowiązku bezwarunkowego opowiedzenia się po stronie życia – podkreśla bp Andrzej Jeż. – Jest z tym pewna trudność, bo w życiu publicznym przyjęło się uważać, że ochrona życia, zwłaszcza nienarodzonych, to temat, którego lepiej nie tykać, bo w sumie jest jakiś tzw. kompromis. Jednak człowiek z ukształtowanym sumieniem musi oburzać się na sytuację w kraju, kiedy oficjalnie zabijanych jest 1000 dzieci rocznie. Jeżeli jednak się oburzam, ale tylko prywatnie, to z tego nic nie wynika. Gdybym widział dzieci sąsiada systematycznie bite i myślał, że ten sąsiad jest nie w porządku, ale błogi spokój przynosiłaby mi myśl, że ja nie biję dzieci, to znaczyłoby to, że nie zrobiłem niczego, by zapobiec tragedii w sąsiedztwie – mówi mieszkaniec Łącka Wiesław Prostko z Fundacji „PRO – Prawo do życia”. – Trzeba podjąć działania, każdy na swoją miarę. Rozmawiać z politykami, włączać się w ruchy społeczne, wyrażać swoje zdanie wobec innych, mówić głośno o swoich przekonaniach, a nie tylko wewnętrznie się oburzać – dodaje Prostko.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół