• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Ceregiele są potrzebne

    dodane 11.06.2015 00:15

    Sakrament Ducha Świętego dużo zmienia. – Ja na pewno mam więcej odwagi – mówi Kasia Gruca z Grybowa.

    W Starym Sączu 6 czerwca przy ołtarzu papieskim odbyło się III Diecezjalne Spotkanie Bierzmowanych. Uczestniczyło w nim blisko 2,5 tys. młodych ludzi. – Młodzi przyjeżdżają z własnej woli. Są już wybierzmowani. Tu nikt nie sprawdza obecności, nic nie grozi za opuszczenie pielgrzymki. Młodzież przyjeżdża, bo chce – uśmiecha się ks. dr Bogusław Połeć, dyrektor Wydziału Katechetycznego tarnowskiej kurii.

    Wśród bierzmowanych były Agnieszka Hotloś i Kasia Gruca. – Tu śpiewamy religijne piosenki, tańczymy radośnie na cześć Pana. Często w naszej grupie wiekowej takie zachowania odbiera się jako żenujące – mówi Agnieszka. – Dzięki bierzmowaniu jestem chyba odważniejsza. Zarówno jeśli chodzi o zaangażowanie w parafii, jak i zachowanie. Dając publicznie wyraz swojej wiary, nie zastanawiam się, co inni pomyślą – dodaje Kasia. Być może jest to owoc tego, że przygotowanie trwa aż trzy lata. – To dobrze. Na początku, w pierwszym roku przygotowania wielu rówieśników czuło po prostu mus, czasem irytację, że za dużo tych ceregieli. W trzecim roku rozumieli dobrze, po co to było. Mnie trzy lata przygotowania pozwoliły dojrzale przyjąć Ducha Świętego – mówi Wiktoria Augustyn z Przecławia, która przyjechała z 50-osobową grupą rówieśników z parafii.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół