• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Nie mówimy jednym głosem

    dodane 09.07.2015 00:15

    Są katolikami z 20 krajów, mają uznanie swoich episkopatów, wyznają wiarę w Jezusa, ale różnią się poglądami na kwestie moralności.

    W Siedlcu i Chełmie nad Rabą odbyło się trzydniowe spotkanie Europejskiego Forum Laikatu. Należą do niego przedstawiciele narodowych organizacji katolickich z 20 krajów Europy.

    Nasz Kościół

    – Wszyscy współpracują ściśle z biskupami, są posłani w świat przez własny episkopat – mówi Peter Annegarn z Belgii, przewodniczący EFL. Polskę w tym gremium reprezentuje Krajowa Rada Katolików Świeckich.

    – Pierwszego dnia przedstawiliśmy uwarunkowania historyczno-socjologiczne funkcjonowania Kościoła w Polsce, okoliczności, które dziś wpływają na kształt wspólnoty wierzących, sposób wyznawania wiary. Przedstawiliśmy również stanowisko polskich katolików na tematy światopoglądowe: obrona życia od poczęcia, małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, in vitro – opowiada Kazimierz Kryla, przewodniczący Krajowej Rady Katolików Świeckich. Delegaci omówili również przygotowania do zaplanowanego na przyszły rok Zgromadzenia EFL. – Jego tematem miała być emigracja, ale będzie nim rodzina, zwłaszcza że trwa Synod o rodzinie – mówi Bożena Ulewicz z KRKŚ.

    Rozdźwięk nie przeszkadza?

    Katolicy w Europie nie mówią jednym głosem. – Wystąpienie przedstawiciela Niemiec wyrażało głębokie rozczarowanie i zdziwienie naszym polskim zapatrywaniem na rodzinę, małżeństwo, zasady moralne. Właściwie takie podejście oni uznają na Zachodzie za dyskryminację, za wykluczanie. To pokazuje, że żyjemy w innym świecie – dodaje Kazimierz Kryla. Polski głos podzielają w EFL przedstawiciele Włoch, Słowacji, Białorusi, częściowo Wielkiej Brytanii, ale pewnie dlatego, że jej reprezentantem jest Włodzimierz Mier-Jędrzejowicz z Londynu. Ten rozdźwięk nie przeszkadza świeckim w Europie. EFL jest organizacją kształtującą opinię społeczną. – Jest różnica między nami, ale różnorodność nas ubogaca – przekonuje Peter Annegarn, zwracając uwagę, że Kościoły i społeczeństwa różnie się w poszczególnych krajach rozwijały, mają różne doświadczenia, toteż mogą się różnie odnosić do poszczególnych kwestii. Choćby wydawało się nam, że zasady ewangeliczne są dość jednoznaczne. – Ten rozdźwięk jest pewną trudnością naszego bycia w EFL – mówi Bożena Ulewicz. Kazimierz Kryla przekonuje, że jednak warto być w tym gremium. – My pokazujemy im inną tożsamość. Zderzają się z czymś, o czym oni na Zachodzie trochę zapomnieli. To jest też wyzwanie dla Polaków – dodaje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół