• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Nasionka chwały

    ks. Zbigniew Wielgosz

    dodane 07.07.2015 20:56

    Ludzie Nowej Kultury nie muszą obawiać się przyszłości.

    W Diecezjalnym Centrum Pielgrzymowania im. Jana Pawła II w Starym Sączu zakończyły się rekolekcje ludzi nowej kultury Strefa chwały Festiwal. W 24 spotkaniach ewangelizacyjnych wzięło udział ponad 400 osób. Do grodu św. Kingi przyjechali muzycy, plastycy, dziennikarze, przedstawiciele świata teatru, sportu i polityki, a także ludzie, którym bliska jest współczesna polska muzyka chrześcijańska. 

    Każdy dzień rozpoczynała modlitwa jutrzni. Codziennie, przez półtorej godziny strefowicze ćwiczyli śpiewy liturgiczne. W ramowym programie Strefy był czas na modlitwę śpiewem i tańcem, które animowała diakonia muzyczna. Konferencje głosił bp Grzegorz Ryś, a "gwoździem programu" była Eucharystia. Wieczór zaś należał do modlitwy uwielbienia.

    W ostatnim dniu Strefy poranną konferencję o rozmowie Jezusa z Samarytanką wygłosił szef ds. nowej ewangelizacji KEP. – Przekazywanie wiary odbywa się w Kościele, dlatego trzeba kochać Kościół. I to nie taki, jaki się może przyśnić, Kościół z marzeń, ale te, który jest, a jest on święty świętością Boga i grzeszny z powodu naszych grzechów. Trzeba też mieć świadomość, że przekazywanie wiary, jak zrobiła to Samarytanka, to nie przekazywanie wiedzy, uczenie przykazań, zasad moralnych. Wiara, którą mamy dawać innym, to owoc osobistego spotkania z Jezusem – podkreślał bp Ryś.

    Piąty dzień rekolekcji był okazją do wygłoszenia świadectw strefowiczów. Jednym z nich był Aleksander Kłak, piłkarz, wicemistrz olimpijski z Barcelony w 1992 roku. Po zakończeniu kariery zawodowego piłkarza jest kierowcą autobusu i mieszka w Antwerpii. Ma żonę i dwóch synów.  

    – Na Strefie jestem drugi raz, a do przyjazdu zachęcił mnie zespół New Life’m, z którym poznałem się w naszym polskim kościele w Antwerpii podczas koncertu ewangelizacyjnego. Strefa jest czymś, na co czeka się cały rok – mówi pan Aleksander.

    Po raz pierwszy na Strefę chwały przyjechał Łukasz Wieczorek Wieczny, raper z Radomia. – Myślę, że nie jestem tutaj ostatni raz, bo to spotkanie muzyków, których łączy atmosfera przyjaźni, życzliwości. Fajne jest to, że Strefa to spotkanie różnych stylów muzycznych, które ewangelizują współczesną kulturę. Swoje miejsce ma w tej ewangelizacji rapp, który jest muzyką zasobną w treść i można w jednym utworze przekazać więcej treści niż w zwykłej piosence rockowej. Rapp jest też dosadny i bezpośredni. Wali między oczy. Potrafi zgnoić człowieka, ale i duchowo go podnieść. Tę drugą muzykę staram się robić – mówi Łukasz.

    W rekolekcjach uczestniczyli Dariusz i Barbara Kowalscy. – Jestem na Strefie trzeci raz. Dobrze się tutaj czujemy. Dla mnie ważne jest poczucie wspólnoty, świętowanie jej, spotkanie z ludźmi, którzy wyznają podobny system wartości, którzy wierzą w Boga i w to, że są Jego dziećmi. Owszem, mamy swoje problemy, ale Strefa daje nam czas na wytchnienie, odpoczynek, nabranie sił, na świętowanie bycia razem – mówi aktor znany m.in. z serialu „Plebania”. 

    Dariusz Kowalski zaprezentował w czasie Strefy „Biblię polską”, czyli utwory polskich poetów, szczególnie romantyków i pokolenia Kolumbów. – W tych tekstach objawia się kulturowy kod, który stanowi o naszej tożsamości – podkreśla aktor. 

    Dla jego żony Barbary Strefa jest miejscem ciszy i bezpieczeństwa. – Paradoksalnie, bo jest sporo szczególnego hałasu, dzieci dokazują, gra muzyka, a mimo to człowiek czuje się tym otulony, czuje się domowo – opowiada pani Barbara.

    By rodzice mogli posłuchać konferencji bp. Rysia, ich dziećmi zajmowały się profesjonalne opiekunki. Podobnie było z młodzieżą, którym czas wypełniały zajęcia prowadzone przez animatorów z krakowskiej „Grupki”, czyli Młodzieżowego Klubu Środowiskowego założonego przez Pawła Zegartowskiego. – Na Strefie jestem drugi raz.  Za pierwszym razem byłem uczestnikiem, teraz pomagałem animować czas młodym. Na „Grupce” się nawróciłem, spotkałem Boga, którego wielbię przez talenty, jakie mi dał. Na Strefie robiliśmy to samo, czyli ewangelizowaliśmy młodych przez odkrywanie w nich talentów. Ja jestem jedynakiem i zawsze brakowało mi ludzi wokół siebie. Wszyscy na Strefie stworzyliśmy wspólnotę. Pierwszego dnia jeszcze nieśmiali, na krzesełkach, bez ruchu, a z każdym dniem coraz bliżsi siebie, bardziej otwarci. I nie musisz być niewiadomo jakim muzykiem, żeby przyjechać na Strefę. Każdy się tu odnajdzie, jeśli szuka nowej kultury, opartej na chrześcijaństwie. Ponadto spotkasz na Strefie wysoką jakość, profesjonalizm, który służy duszy – mówi Bartek Śmiałek. 

    Wśród strefowiczów byli członkowie zespołu Kana z Ukrainy. – Spotkaliśmy przez muzyków z New Life’m wielu wspaniałych ludzi, którzy natchnęli nas do grania i śpiewania o Bogu. Przyjeżdżamy na Strefę zawsze z wielką radością, bo tu czujemy się u siebie – cieszy się Alosza.  

    Strefę chwały Festiwal zorganizowali Stowarzyszenie Polskich Muzyków Chrześcijańskich Muza Dei, miasto Stary Sącz, diecezja tarnowska. Organizatorzy zapowiedzieli, że przyszła Strefa odbędzie na początku lipca 2016 roku. 

    O Strefie pisaliśmy tutaj:

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół