• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Najbardziej lubią piątki

    ks. Zbigniew Wielgosz

    |

    Gość Tarnowski 38/2015

    dodane 17.09.2015 00:15

    Kiedy Leon XIII napisał encyklikę o kulcie Serca Bożego, w dalekiej od Rzymu Żmiącej Piotr Bukowiec postanowił wybudować kaplicę temuż Sercu poświęconą.

    By cel osiągnąć, oddał pod budowę kawałek ojcowizny, a ludzie pomogli znosić kamienie, włączali się też w samo wznoszenie kaplicy. Tak powstała pierwsza świątynia we wsi. Do kaplicy jej pomysłodawca zamówił pięknej roboty ołtarze, z głównym włącznie, w którym umieszczono figurę Najświętszego Serca Pana Jezusa. – Pradziadek należał do Arcybractwa Straży Honorowej i bardzo czcił Serce Jezusa – mówi prawnuk, również Piotr Bukowiec. Protoplasta założył również „serdeczne” bractwo w Żmiącej. – Należało do niego bardzo wielu żmiącaków, członkowie bractwa byli w każdym domu, nawet po kilka osób w rodzinie. Dziś najmłodszy członek Straży Honorowej jest z gimnazjum – mówi ks. proboszcz Marek Wójcik.

    Zapis serca

    Obecna świątynia jest zapisem serca, jakie żmiącaki okazywali Sercu Pana Jezusa. Kiedy nabożeństwa w pierwszej kaplicy zaczęły być coraz częściej odprawiane, zwłaszcza przez żmiąckich księży rodaków, zrodziło się postanowienie, żeby zbyt ciasną świątynkę rozbudować. – Wiele inicjatyw kościelnych wychodzi tu od ludzi, nie jest tak, że ksiądz kazał – podkreśla proboszcz. Tak też było z rozbudową kaplicy. „Żmiącaki sami podnosili nieustannie wołanie o jej rozszerzenie i zaczęli z własnej inicjatywy gromadzić materiał: deski, wapno i kamienie” – pisał w kronice świątobliwy ujanowicki proboszcz ks. Bernardyn Dziedziak. Plany, już po wojnie, powstały, kuria je zatwierdziła, ale władza nie chciała się tknąć. Po śmierci stalinizmu w Polsce, w październiku 1956 roku, chłopi poszli do starostwa w Limanowej z prośbą o zezwolenie na rozbudowę. Formalnej nie dostali, ale „architekt powiedział im na gębę: budujcie, jak tylko możecie”. W 1957 roku „opierając się na ustnym zezwoleniu, postanowiliśmy w imię Boże, na chwałę Najświętszego Serca Jezusa, przystąpić do budowy”. Kościół wznosiło trzech miejscowych murarzy pod kierunkiem ks. Dziedziaka przy udziale wszystkich rodzin w Żmiącej. Nawet jeden z gospodarzy Józef Grzegorzek pożyczył cegłę, co ją na budowę stajni przeznaczyć zamierzał. „Jakoś nikt się tą budową nie interesował: ani milicja, ani leśniczy, ani nikt z Limanowej. Widocznie ich Pan Jezus zaślepił! Chwała Bogu!”.

    Pogotowie ratunkowe

    Rozbudowa wymagała zburzenia pierwszej kapliczki, po której ostały się jednak kamienie użyte ponownie przez budowniczych. Pozostały też ołtarze, a w głównym ten sam Pan Jezus z otwartym sercem, co Go Piotr Bukowiec do kaplicy zamówił. – Kult Bożego Serca nie szerzył się jednak tak przez budowę, jak przez bractwo – podkreśla ks. Wójcik. „Serdeczna” pobożność rozwijała się tak mocno, że w końcu przyszedł też czas na erygowanie w Żmiącej parafii. Było to w 1980 roku. Dzisiaj przy Sercu Jezusa ludzie gromadzą się zwłaszcza w każdy piątek, a bractwo spotyka się na swoim nabożeństwie w pierwszy czwartek miesiąca. Straż Honorowa aktywnie działa w Caritas parafialnej, pomagając modlitwą i konkretną pomocą materialną, odwiedzając chorych. – W piątki odmawiamy litanię i akt zawierzenia. W niedzielę przed Sumą pan Piotr prowadzi często Różaniec z rozważaniami, nieraz poświęconymi Sercu Jezusa – opowiada proboszcz. Ta modlitwa jest jak kościelne pogotowie ratunkowe. – Bo ludzie zgłaszają mi różne intencje, które później przedstawiamy Panu Jezusowi, tak jak nagłe sprawy, które ludziom się przydarzają – mówi pan Piotr. Bez zawierzenia Sercu Bożemu nie odchodzą od ołtarza nowożeńcy. A jak ludzie zamawiają Msze św. dziękczynne lub z prośbą, formułę intencji zawsze zaczynają od Serca Pana Jezusa. Żmiącki kościół jest konfesjonałem dla wielu osób także spoza parafii. spowiedź jest codziennie, pół godziny przed Mszą św. – Najwięcej ludzi przychodzi w piątki, kiedy oddajemy cześć Sercu Pana Jezusa – dodaje ks. Wójcik.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół