• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Starają się wszyscy

    dodane 08.10.2015 00:15

    Dante w „Boskiej komedii” pisał o narodzeniu św. Franciszka, że wzeszło słońce. – Staramy się tak żyć, by światła było jak najwięcej – mówią wierni.

    Obchodząc uroczystość odpustową ku czci św. Franciszka, wierni z Cieniawy zakończyli świętowanie jubileuszu 650-lecia wsi. Wieś została założona w 1364 roku. – Z perspektywy wieków patrząc, widać, że – jak podaje to także akt lokacyjny – zamieszkiwali tę ziemię ludzie pilni, pracowici i godni zaufania. To dzięki takim ludziom Cieniawa duchowo i materialnie rozwijała się i nadal rozwija – uważa ks. dr Wacław Barnaś, proboszcz parafii.

    Mszy św. odpustowej przewodniczył bp Andrzej Jeż. – Jubileusze służą temu, by pobudzić do odpowiedzialności za dziedzictwo przodków, tradycję, kulturę i wiarę – przypomniał w homilii. Odnosząc się do św. Franciszka, patrona parafii, przypomniał, że ten patron ukazuje drogę do życia w prostocie. – Za dużo mamy w świecie kłamstwa, słów bez pokrycia, komplikowania życia sobie i innym. Potrzebujemy prawdy i prostoty, bo Bóg w swej miłości jest prosty. Potrzebujemy prostego wzoru na nasze życie. Jest nim miłość Boga, bliźniego i siebie samego – mówił bp Andrzej Jeż. W czasie Eucharystii wierni złożyli dar duchowy roku jubileuszowego, a jest nim 5 nowych, rodzinnych róż różańcowych. Leżąca między Nowym Sączem a Grybowem Cieniawa przez swoje położenie jest jakby bliżej nieba. – Jesteśmy tu szczęśliwi. Jako wspólnota parafialna istniejąca krótko, bo od 1981 roku, mamy prawie wszystko. Najważniejsze zaś, że jesteśmy razem, że budujemy autentyczną wspólnotę, że współpracujemy ze sobą, że nie ma ludzi, którym nie zależy – mówi parafianka Genowefa Stelmach. Tego Franciszkowego światła Cieniawa daje dużo.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół