• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Podwójny pożytek

    Beata Malec-Suwara:

    |

    Gość Tarnowski 41/2015

    dodane 08.10.2015 00:15

    O pocieszaniu, spontaniczności i potrzebie kierowania w dążeniu do świętości z bp. Stanisławem Salaterskim, delegatem KEP ds. Arcybractwa Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa, rozmawia Beata Malec-Suwara.

    Beata Malec-Suwara: Zdziwiło mnie, że Arcybractwo ma swojego delegata w KEP.

    Bp Stanisław Salaterski: Dopiero teraz, właściwie od kwietnia tego roku. Działacze arcybractwa o to zabiegali. Jak twierdzą, pożytek jest podwójny. Z jednej strony to zapewnienie ortodoksji. Udział biskupa w spotkaniach ma zapewnić trwanie przy nauczaniu Kościoła, oczywiście przy zachowaniu spontaniczności, jaka się łączy z modlitwą i adoracją. Drugim powodem jest chęć zaszczepienia tego dzieła w tych diecezjach Polski, w których tej wspólnoty jeszcze nie ma.

    Są takie?

    Arcybractwo istnieje raczej w południowej części Polski. Po raz pierwszy w Polsce powstało w klasztorze sióstr wizytek w Krakowie; wszystkie pozostałe mu podlegają. Założycielką była wizytka, św. Małgorzata Maria Alacoque, która podczas modlitwy usłyszała Jezusa skarżącego się, że nikt Go nie pociesza. Szukała więc sposobu na to, żeby ktoś w każdej godzinie towarzyszył Jezusowi. Dołączały się więc do niej współsiostry, aby w duchu wynagrodzenia, pocieszenia, bliskości towarzyszyć Jezusowi. Potem ta idea rozpropagowała się po całym świecie i stąd bractwo znane jest w dziesiątkach krajów. Należało do niego wielu papieży. Papież Pius IX, zatwierdzając to dzieło, nazwał się pierwszym z jego członków. Dosyć szybko, bo już po pięciu latach od założenia, przyjęło się w Polsce. Arcybractwo ma charakter modlitewny, formacyjny.

    Serce Jezusa naprawdę potrzebuje straży?

    Jest to idea bliskości, obecności przy Jezusie modlącym się w Ogrodzie Oliwnym i konającym na krzyżu. Do apostołów mówił z wyrzutem: „Jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną?” (Mt 26,40). Słowa Jezusa nadal są aktualne. Mówi się, że pierwszymi, którzy trzymają straż, są Matka Bolesna pod krzyżem, św. Józef, św. Jan Ewangelista, św. Franciszek z Asyżu. Każdy z nas się do nich dołącza.

    Jakie owoce przynoszą arcybractwa w swoich parafiach?

    Arcybractwo skupia ludzi gorliwych, którzy systematycznie chodzą do kościoła, spowiadają się, prowadzą głębokie życie religijne. W tych kościołach, gdzie jest wieczysta adoracja, są w stanie zapewnić stałą obecność przy Jezusie w Najświętszym Sakramencie.

    Jak arcybractwo naszej diecezji prezentuje się na tle innych?

    Tak jak nasza pobożność – bardzo dobrze. Na tegoroczną pielgrzymkę arcybractwa na Jasną Górę przyjechało 5 tys. osób, z tego 2 tys. z diecezji tarnowskiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół