• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Matka Gołąbka

    ks. Zbigniew Wielgosz

    |

    Gość Tarnowski 07/2016

    dodane 11.02.2016 00:15

    Od 155 lat siostry św. Dominika wypełniają duchowy testament m. Kolumby Róży Białeckiej.

    Koło teatralne prowadzone przez s. Rozarię Dorożewycz OP w parafii Bobowa przygotowało sztukę „Bądźmy świadkami miłosierdzia jak Róża Białecka”. – Przedstawienie ukazuje założycielkę naszego zgromadzenia jako tę, która prowadzi innych do Jezusa – mówi s. Rozaria, reżyserka spektaklu przygotowanego z katechetką Agnieszką Mól. Inscenizacja została zaprezentowana w roku jubileuszu 800-lecia zakonu dominikańskiego, 155-lecia Zgromadzenia Sióstr św. Dominika oraz 70-lecia pracy sióstr dominikanek w Bobowej.

    – Nasza matka jeszcze jako dziecko była bardzo wrażliwa na biedę chłopów. Jednocześnie głęboka formacja religijna sprawiła, że była otwarta na miłość Boga. To wszystko doprowadziło do założenia przez Różę Białecką Zgromadzenia Sióstr św. Dominika w Wielowsi k. Tarnobrzega. Można powiedzieć, że założyła nasze zgromadzenie ze współczucia, podobnie jak 800 lat temu uczynił to św. Dominik, widząc ludzką biedę, nie tylko głód fizyczny, który trapił ludzi, ale i duchowy. Matka Kolumba Róża Białecka zachęca nas, abyśmy całkowicie zaufali Bogu i pozwolili Mu działać poprzez naszą pracę. Wzywa do miłosierdzia, okazywania współczucia i bliskości. Założycielka naszego zgromadzenia była też żarliwą patriotką, więc zaprasza nas do troski o naszą ojczyznę – opowiada s. Rozaria. Dzisiaj siostry św. Dominika starają się rozwijać ten charyzmat współczucia poprzez pracę edukacyjną, katechezę, prowadzenie szkół, przedszkoli, domów opieki społecznej dla dzieci upośledzonych, działalność duszpasterską wśród młodzieży i innych grup parafialnych. Pracują w domach opieki i szpitalach. Domy sióstr znajdują się na Ukrainie, Białorusi, Syberii, w Kamerunie i Ameryce. – To wszystko ukazaliśmy w naszym przedstawieniu, bo matka Kolumba przyprowadza do Jezusa biedne wiejskie dzieci, powstańca styczniowego, dzieci z ochronki i z krajów misyjnych – dodaje siostra. Różę Białecką w przedstawieniu w Bobowej zagrała Martyna Popiela. – Róża, późniejsza matka Kolumba, to dziewczynka o wielkim sercu, kochała Pana Jezusa i pomagała ludziom chorym, biednym, starszym. Co ciekawe, Kolumba znaczy Gołąbka. Moja bohaterka miała naprawdę gołębie, dobre, czyste serce, które oddała całkowicie Jezusowi – opisuje Martyna. – To samo co matka Kolumba robią także siostry, również w naszej parafii, gdzie uczą w szkole, prowadzą kółko teatralne – mówi Weronika, grająca Kingę, koleżankę Róży. W diecezji tarnowskiej siostry św. Dominika pracują w Białej Niżnej, Bobowej i Krużlowej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół