• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Grają tak, żeby Pan Bóg ich słyszał

    dodane 11.02.2016 00:15

    Dali już występ dla Jana Pawła II w Rzeszowie, a teraz chcieliby zagrać dla papieża Franciszka. W swoim repertuarze mają nawet argentyńskie tanga.

    Młodzi animatorzy ŚDM z Woli Mędrzechowskiej już od dawna przygotowują się na przyjazd pielgrzymów do ich parafii. Ostatnio przybliżali mieszkańcom ideę ŚDM i plan Tygodnia Misyjnego. – Zostaliśmy bardzo dobrze odebrani, brakuje nam tylko siedmiu domów, które ugoszczą przyjezdnych – mówi Joanna Gruszka. Podczas wspólnych sobotnich spotkań szlifują także swój angielski.

    – Jestem najstarsza, więc przejęłam rolę lektora. Staramy się, żeby każdy był komunikatywny – dodaje Katarzyna Noga. Liczą także na miejscową orkiestrę, która grała już dla papieża Jana Pawła II w Rzeszowie, a także dla prezydenta Andrzeja Dudy czy Polonii węgierskiej w Budapeszcie. – Naszym marzeniem jest zagrać dla papieża Franciszka. Mamy już nawet w swoim repertuarze argentyńskie tanga – mówi Eugeniusz Trzepacz, emerytowany nauczyciel i impresario zespołu. Orkiestra dęta z Woli Mędrzechowskiej to ewenement na skalę światową. Powstała w 1989 roku z inicjatywy ówczesnego proboszcza ks. Wojciecha Zygmunta. – Nie ma chyba domu we wsi, z którego ktoś by nie grał w tej orkiestrze – mówi Tomasz Gruszka, parafialny animator ŚDM, a zarazem członek orkiestry od 14 lat. Dziś zespół liczy 45 członków koncertujących i 15 uczniów. Jest w nim nawet pięć osób z jednego domu. – Nikt nie ma za sobą edukacji w szkołach muzycznych. Wszyscy poznawali tajniki gry na instrumentach w czasie prób pod okiem kolejnych kapelmistrzów – mówi pan Eugeniusz. Ale jak grają! – Zawsze staramy się tak grać, żeby Pan Bóg nas słyszał – dodaje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół