• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Mamy czas do maja

    dodane 07.04.2016 00:15

    Młodzi diecezjanie jadą do Afryki wspierać misjonarzy. Zanim wsiądą do samolotu, posyłają kontenery z pomocą materialną.

    W Bertoua we wschodnim Kamerunie tarnowska świecka misjonarka Ewa Gawin pracuje od 1990 roku. Prowadzi tam szkołę dla głuchoniemych dzieci. – W tej części kraju nie ma, poza naszą szkołą, żadnych struktur czy instytucji, która zajmowałaby się tymi dziećmi – mówi Ewa Gawin. Kontakt z misjonarką nawiązało diecezjalne stowarzyszenie Inicjatywa Młodzi Misjom.

    – Każdy z nas jest powołany, by być misjonarzem, i wiemy, że nie trzeba wyjeżdżać na misje, by się nim poczuć – mówi prezes Joanna Płaneta. Młodzi wzięli się za pomoc szkole dla głuchoniemych w Bertoua. W listopadzie 2015 i marcu 2016 roku wysłali po jednym kontenerze wyposażenia dla placówki. – Były tam ławki szkolne, tablice, łóżka do internatu i inne sprzęty potrzebne do wyposażenia – informuje ks. Piotr Boraca z Wydziału Misyjnego tarnowskiej kurii. Na uzupełnienie czeka jeszcze jeden kontener. – Chcielibyśmy wypełnić go rzeczami, które będą osobiście służyć afrykańskim dzieciom. Myślimy zatem o ubraniach, pościeli, kocach, przyborach szkolnych, kredkach, długopisach, linijkach etc. To są rzeczy potrzebne im do nauki, ale patrzymy na to także w kontekście umożliwienia im godnego przeżywania dzieciństwa – objaśnia Joanna Płaneta. Zbiórka trwa do połowy maja. Przedmioty można przynosić do tarnowskiej centrali Caritas przy ul. Prostopadłej bądź pozostawiać u koordynatorów w Dębicy (tel. 601 912 408) i Nowym Sączu (609 753 553). Wszelkie szczegóły na temat akcji można znaleźć na stronie misje.diecezja.tarnow.pl. – Nie zbieramy wszystkiego, na przykład maskotek czy pluszaków, bo to nie są rzeczy pierwszej potrzeby. Mimo to trzeba przyznać, że potrzebne jest tam wszystko – dodaje ks. Boraca. Za kontenerami do Bertoua w sierpniu jedzie 3 młodych wolontariuszy z naszej diecezji i ksiądz opiekun, by pomóc na misji Ewy Gawin. – To są nasze staże misyjne. Przez rok przygotowujemy się, ucząc się języka i formując. Na miejscu przez miesiąc będziemy pomagać – opowiada Joanna Płaneta. Stowarzyszenie Inicjatywa Młodzi Misjom wyjazdy finansuje w połowie. Drugą część wykładają z własnych oszczędności młodzi. – To dla nas nie tylko afrykańska przygoda, to droga rozpoznania własnego powołania życiowego – dodaje. Cały czas trwa też akcja „Mały bucik dla czarnego brata”. Każdego dnia przysyłanych jest około tysiąca par butów. Informacje o tym, jak włączyć się do akcji, można znaleźć na: misje.diecezja.tarnow.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół