• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Pilnujcie mi tych szlaków

    Beata Malec-Suwara

    |

    Gość Tarnowski 42/2016

    dodane 13.10.2016 00:00

    Papież Polak był w Ptaszkowej dwa razy. Zresztą schodził tu chyba wszystkie okoliczne góry. Teraz za nim podążają miejscowi.

    Na początku października wyruszył z Ptaszkowej XII Rajd Papieski „Śladami Jana Pawła II”. Wzięło w nim udział blisko 100 osób, głównie z gminy Grybów. Jednak ponad 80 proc. z nich to ptaszkowianie.

    – Pochodzę z nizin, ale pokochałem góry. Z Ptaszkowej pochodzi moja żona. Kiedy przeszedłem na emeryturę i powiedziałem księdzu proboszczowi, że teraz będę sobie po górach chodził, on dał mi książkę napisaną przez Urszulę Własiuk z krakowskiej Fundacji „Szlaki Papieskie” zatytułowaną „Ja tam u was byłem – pilnujcie mi tych szlaków” – opowiada o początkach rajdów papieskich z Ptaszkowej ich organizator Bogusław Królak. Czytając ją, natknął się na informację, że Jan Paweł II był w Ptaszkowej dwa razy. Tytuł książki okazał się zobowiązujący. – 13 lat temu szlak do Krynicy był strasznie zarośnięty i praktycznie dogorywał. Pierwszy rajd zorganizowaliśmy właśnie tam, przecierając go ponownie, nieraz przedzierając się przez chaszcze. Trasa nawet nie była omalowana – wspomina pan Bogusław. Potem proboszcz ks. Józef Kmak zaczął chodzić i pukać do różnych drzwi, co doprowadziło do powstania wieży widokowej, ołtarza papieskiego i tablicy upamiętniającej pobyt Jana Pawła II na Jaworzu. Mówi, że góry to jego życie i miłość. – Urodziłem się w górach i zawsze były dla mnie także ważnym elementem duszpasterskim – zauważa ks. Kmak. Dodaje przy tym, że są dwie osoby, do których ludzie z Ptaszkowej są przywiązani. To Matka Boża Radosna i właśnie Jan Paweł II. To stąd, nie będąc jeszcze papieżem, chodził do Krynicy, Kamiannej i wracał do Wysowej. A i kard. Stanisław Dziwisz był w Ptaszkowej dwa razy. – Mamy od niego relikwie św. Jana Pawła II. Przy okazji pochwalił nowy kościół, który był konsekrowany w tym roku, mówił, że udało nam się połączyć nowoczesność z duchem modlitwy i skupienia – opowiada proboszcz. Organizatorem rajdów papieskich jest Parafialny Klub Sportowy sekcja Środowisko Turystyczne. Co roku trasa się zmienia. Zawsze pomocą w jej wytyczeniu jest książka „Ja tam u was byłem – pilnujcie mi tych szlaków”. – Dobierana jest tak, żeby mogli ją pokonać wszyscy, także dzieci i ludzie starsi – wyjaśnia pan Bogusław.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół