• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Chcą zmieniać świat

    ks. Zbigniew Wielgosz

    |

    Gość Tarnowski 45/2016

    dodane 03.11.2016 00:00

    Takiej liczby gości młodzi z parafii w Stróżnej chyba się nie spodziewali. Po raz drugi odbyło się tam dekanalne spotkanie młodzieży.

    Żeby zaprosić rówieśników, młodzi ze Stróżnej poruszyli „niebo i ziemię”, czyli kościelne ambony i portale społecznościowe.

    – W 2015 r. pojechaliśmy z kolegą na podobne jak nasze spotkanie. Po powrocie pomyśleliśmy, żeby coś takiego zorganizować w Stróżnej. Nie mieliśmy grupy apostolskiej, ale chętnych do zorganizowania spotkania nie zabrakło. Około 20 osób pomogło nam wtedy przygotować nabożeństwo Drogi Krzyżowej, a później spotkanie przy herbacie dla gości z całego dekanatu. Wówczas przyjechało z 80 osób. To było jeszcze w ramach przygotowań do ŚDM. Potem odbyły się Światowe Dni Młodzieży, ale choć nie mieliśmy pielgrzymów w parafii, to włączyliśmy się w spotkania z nimi w naszym dekanacie. Ze Stróżnej na ŚDM pojechały w sumie dwie osoby, w tym ja, ale to, co przeżyłem – było niesamowite. Kraków wydał mi się najszczęśliwszym miastem na świecie! Potem poszedłem na tarnowską pielgrzymkę na Jasną Górę, co jeszcze bardziej umocniło mnie w chęci do działania w parafii. Z kolegą Michałem pomyśleliśmy, żeby po ŚDM zorganizować raz jeszcze spotkanie dekanalne, na które zapisało się przez Fejsa ze 150 osób. Prócz tego księża zapraszali młodych z ambon – mówi Michał Kmak. Dla Michała Chronowskiego organizowanie spotkania dla młodych kojarzy się ze słynnymi już słowami papieża Franciszka o zejściu z kanapy i działaniu. – Wielu ludzi mówi, że nic nie da się zrobić w Kościele, parafii. Ja tak nie potrafię i nie chcę. Chcę działać, zmieniać świat wokół siebie. Światowe Dni Młodzieży dały mi do tego ogromną siłę – mówi chłopak. Silną reprezentację na spotkaniu miała młodzież z Korzennej. – Grupa jest otwarta dla wszystkich, którzy chcą się nauczyć modlitwy, adoracji. Zaczynamy przygotowania do jasełek. Nie nudzimy się, bo potrafimy ze sobą rozmawiać. Podczas ŚDM gościliśmy Francuzów. Serdeczni, tolerancyjni, przyjechali pokazać nam, że we Francji też są ludzie młodzi, którzy kochają Pana Jezusa i chcą się angażować w życie Kościoła. Spodobało im się w Korzennej, bo tak naprawdę jesteśmy do siebie podobni – mówi Patrycja Oleksyk.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół