Nowy numer 16/2018 Archiwum

Krawiec piecze chleb

Rzemieślnicy i przedsiębiorcy z terenu diecezji tarnowskiej dziękowali za miniony rok.

W kościele księży misjonarzy w Tarnowie 8 stycznia na Mszy św. pod przewodnictwem biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża spotkali się rzemieślnicy i przedsiębiorcy z Nowego Sącza, Limanowej, Bochni, Brzeska, Dąbrowy Tarnowskiej, Pilzna, Dębicy i Tarnowa.

– Mamy wszyscy świadomość, że przez ponad 1050 lat rzemiosło wpisało się w życie naszego narodu, państwa i Kościoła. Jeżeli jest ono mocne i silne, to także spływa przez nie błogosławieństwo na naród, nasze społeczności, rodziny, parafie i Kościół – zauważył bp Jeż, życząc wszystkim rzemieślnikom, aby mieli poczucie swojej ważnej misji społecznej. Jaki był ten rok dla nich? – Ogólnie nie był zły. Bywało gorzej, ale pracy nie brakowało. Trudniej jest z pracownikami – ocenia Andrzej Kuta, prezes Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Tarnowie. Nie brakuje trudnych spraw, ale z nadzieją patrzy się tu w przyszłość. – Liczymy, że nowy rząd i premier Morawiecki dokończą rozpoczęte reformy systemu. Po transformacji rzemiosło się rozbiło, wzmocniła to jeszcze ustawa o samorządzie gospodarczym, która dała nam wolny rynek – mówi Kuta. Brak przynależności czy kwalifikacji zawodowej doprowadził do tego, że dziś bez żadnego przygotowania i konsekwencji krawiec może prowadzić piekarnię. To według Kuty osłabia lobby rzemieślników i przedsiębiorców, a – jak zaznacza – rzemiosło to nie tylko zarabianie pieniędzy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma