• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Nasi starsi bracia

    ks. Zbigniew Wielgosz

    |

    Gość Tarnowski 02/2017

    dodane 12.01.2017 00:00

    Brzescy licealiści poznawali historię Żydów, którzy kiedyś mieszkali w tym mieście.

    Żydzi osiedlali się tutaj prawdopodobnie od XIV wieku, więc ich brzeska historia jest prawie tak długa jak dzieje samego miasta. Niestety, żydowski świat został zniszczony przez Niemców, którzy wiosną 1941 roku utworzyli w Brzesku getto, gdzie w szczytowym momencie w nieludzkich warunkach mieszkało 6 tysięcy osób. Getto likwidowano 17 i 18 września 1944 roku. 4 tysiące osób wywieziono do obozu w Bełżcu, resztę zastrzelono w mieście. Poznawanie żydowskiej historii Brzeska odbyło się w ramach projektu „Szkoła dialogu”.

    – Celem projektu jest niwelowanie mowy nienawiści i uczenie języka otwartości, dialogu, życzliwości. Chcemy też poszerzać wiedzę młodych na temat wielowiekowej obecności Żydów w naszym mieście – mówi Bernadetta Styczeń, nauczycielka języka polskiego w brzeskim LO. W projekcie wzięło udział 24 uczniów z trzech klas brzeskiego LO. – Mieliśmy warsztaty prowadzone przez pracowników warszawskiej Fundacji Forum Dialogu, podczas których poznawaliśmy kulturę żydowską. Sami musieliśmy też szukać materiałów na temat brzeskich Żydów. Wiele zawdzięczamy Filipowi Wyczesanemu i jego materiałom. Poznałam codzienne realia, ważne wydarzenia z życia tej społeczności. Niestety, ta świadomość zderza się z tym, co myślą niektórzy moi rówieśnicy, którzy potrafią żartować z Żydów i ich losu w bardzo wulgarny sposób. Mam nadzieję, że nasz projekt przyczyni się do tego, że takie podejście się zmieni – mówi Anita Tekiela. Franciszek Podłęcki z I LO nie miał wcześniej szerszego pojęcia o dawnych współmieszkańcach jego miasta. – Mimo to zawsze miałem szacunek do Żydów. Idąc do szkoły podstawowej, zawsze mijałem cmentarz żydowski i myślałem o tym, że w Brzesku musiało mieszkać wielu Żydów, skoro powstał tak duży cmentarz. Kiedy usłyszałem o projekcie, chętnie się do niego włączyłem, żeby poszerzyć moją wiedzę na ten temat. Wiele dowiedziałem się o świętach żydowskich, pozycji rabina, kulturze. Wokół wiele mówi się o Zagładzie, ale mało o codziennym życiu Żydów. Taki projekt jak nasz jest bardzo ważny, bo przyczynia się do zmiany świadomości, otwiera nas na innych, normalnych jak my ludzi – podkreśla chłopak.  W ramach projektu uczniowie zorganizowali wędrówkę szlakiem brzeskich Żydów, która rozpoczęła się w Regionalnym Centrum Kulturalno-Bibliotecznym im. Jana Pawła II, gdzie uczestnicy wycieczki mogli spróbować koszernych przekąsek. Historię brzeskich Żydów młodzi opowiedzieli podczas wycieczki do miejsc, gdzie mieściła się m.in. synagoga i heder (szkoła). Kolejnymi miejscami były: rynek, plac Kazimierza oraz żydowski cmentarz. Młodzi w poszczególnych miejscach przedstawili scenki rodzajowe ukazujące ślub, żydowskie dziewczęta uciekające na wagary ze szkoły czy handel na miejskim rynku. – Tamte dziewczyny chodziły do szkoły jak my. Myślę, że nie różniły się od nas, więc na wagary też mogły iść – mówi Wiktoria. Podczas każdej ze scenek opowiadano o historii brzeskich Żydów, ich kulturze, zwyczajach, stylu życia. Dawid i Gabryśka odgrywali scenę ślubu w obecności rabina. – Jestem panną młodą, która ma imię Eliza. Na temat ślubu żydowskiego wiele dowiedziałam się z warsztatów prowadzonych przez panie z Forum Dialogu. Korzystałam też z książek, internetu. Mogłam poznać inną kulturę, z której wywodzi się także moja. Jest to kultura bardzo stara, więc siłą rzeczy niezwykle bogata. Bardzo chcę ją poznać – opowiada Gabryśka. – Mam nadzieję, że nasz projekt pomoże w łamaniu negatywnych stereotypów, które funkcjonują w naszej kulturze na temat Żydów – mówi Dawid, który zagrał Aarona, pana młodego. Uczestnicy wycieczki mogli też wysłuchać świadectw, a przy brzeskim cmentarzu żydowskim zatrzymać się na chwilę zadumy. – Antysemickie stereotypy funkcjonują w świadomości młodych. Dlaczego? Tu uczniowie nie mają przekonujących uzasadnień. Czy samo bycie obcym, innym kulturowo wystarcza, żeby kogoś dyskredytować, odrzucać? Niewłaściwe mity pryskają w kontakcie z rzeczywistością, co mogłam obserwować podczas wizyty żydowskiej młodzieży w naszej szkole. Przyjechała blisko setka młodych, którzy opowiedzieli polskim rówieśnikom o sobie i swojej szkole. Podczas koncertu wspólnie śpiewaliśmy i tańczyliśmy. Poczuło się coś z atmosfery Światowych Dni Młodzieży – mówi Bernadetta Styczeń.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół