• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Kościół wypełniony muzyką

    Łukasz Czechyra

    dodane 10.01.2017 12:15

    W Bolesławiu zagrano i zaśpiewano podczas III Koncertu Kolęd i Pastorałek.

    8 stycznia w kościele parafialnym w Bolesławiu odbył się III Koncert Kolęd i Pastorałek.

    – Wystąpili chór parafialny, Gminna Orkiestra Dęta z Bolesławia, młodzież gimnazjalna, zespół muzyczny De Facto oraz gwiazda wieczoru zespół regionalny Jakubkowianie z Łososiny Dolnej – informuje ks. Jarosław Kokoszka, organizator i pomysłodawca spotkania.

    Koncert zgromadził bardzo wielu parafian a także mieszkańców sąsiednich miejscowości.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Gość
      11.04.2016 13:13
      Rrklqmy wyswietlaja sie przypadkowo do grupy docelowej (jesli czytasz o in vitro to system reklam serwisu Google dodaje info ze jestes zainteresowany in vitro). Błąd Gościa ze takich reklam nie blokuje.
    • Godzilla
      12.04.2016 09:55
      Klaro, już wyjaśniam. Tajniki naprotechnologii nie są wyjaśniane, ponieważ autorzy tej metody zastrzegli ją. Tak więc oprócz ogólnych informacji o "specjalnych kartach do monitorowania cyklu", "specjalistycznych metodach diagnostycznych" z internetu i innych ogólnodostępnych źródeł niewiele się dowiesz. Wiedzą o naprotechnologii mogą dzielić się wyłącznie certyfikowani instruktorzy, którzy -uwaga- nie muszą legitymować się wykształceniem medycznym (sic!). Można się zgadzać na in vitro lub nie, jednak dostępność do informacji o stosowanych lekach, dawkach, nie jest ograniczana i można dokonać świadomego wyboru na "tak" lub "nie". Z w/w powodów wokół naprotechnologii narosło wiele mitów. W praktyce naprotechnolodzy oprócz bardzo szczegółowej obserwacji cyklu stosują leczenie konwencjonalne i zapisują te same leki, co "zwykli" ginekolodzy jak i specjaliści od leczenia niepłodności.

      Z mojej strony, z perspektywy osoby, która borykała się z niepłodnością, mogę powiedzieć, że naprotechnologia jest metodą dobrą dla osób z niewielkimi problemami z płodnością, które da się stosunkowo łatwo wyłapać i skorygować. Jest metodą dla osób młodych (nieco starszych również, z zastrzeżeniem, że kobieta ma zachowaną rezerwę jajnikową!), które mogą sobie pozwolić na 2 lata czekania (na tyle obliczony jest pełen cykl leczenia wg. napro). Nie jest natomiast "alternatywą" dla in vitro, ponieważ naprotechnologia kończy się tam, gdzie zaczynają się bardziej inwazyjne metody, a nie je zastępuje.
      W moim przekonaniu najbardziej optymalnym rozwiązaniem byłoby proponowanie starającym się parom najpierw wnikliwej obserwacji, następnie włączanie badań diagnostycznych, diety, leczenia hormonalnego, a dopiero na końcu - oczywiście pozostawiając tą decyzję samym zainteresowanym - inseminacji, in vitro, adopcji lub zakończenia leczenia i wybór świadomej bezdzietności.
    • feodor
      17.08.2016 13:03
      Pan doktor powołuje się na dane resortowe, ale użytek z tych danych marny. Do września 2014 roku utworzono 33 479 zarodków. Na podstawie informacji uzyskanych z ministerstwa przez " Nasz Bocian" skuteczność transferów wynosi od 19% do 41% w zależności od kliniki, średnio 32%.
      Na podstawie ciąż, które się zakończyły określono że poronienie nastąpiło w 45,6% przypadków.

      Po roku istnienia programu stwierdzono 2742 ciąże. Na świat przyszło 249 dzieci. Nie oznacza to "skuteczności" 9%, gdyż statystycznie jedynie 1/4 dzieci przychodzi na świat w roku, w którym zostały poczęte. Rok ma 12 miesięcy, ciąża trwa 9. Pierwsze dzieci przyszły na świat w kwietniu, do lipca mamy 3 pełne miesiące. Reszta urodzi się później.
    • jak to działa ?
      08.11.2016 10:51
      "Nieznajomość podstaw metodologii biostatystyki i nieprawidłowe stosowanie testów statystycznych prowadzi do błędnych opinii, że z pomocą statystyki można wszystko udowodnić. W takich sytuacjach aktualne staje się znane stopniowanie kłamstwa, chętnie cytowane przy omawianiu najczęściej nieprawidłowych wniosków, będących właśnie często wynikiem źle zaplanowanego badania, niepoprawnej metodologii lub błędnie stosowanych analiz statystycznych." Proszę więc, wyjaśnij mi jak IV leczy niepłodność, bo tą informacją bombardują nas media i www klinik leczenia niepłodności. Kto sponsoruje "Nasz bocian" ? Widzę, że Fundacja Batorego macza tam palce, więc śmiem wątpić w poprawność tych statystyk. MZiOS podaje dane oficjalne, urzędowe, jeśli są nieprawdziwe to można je zakwestionować w sądzie.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół