• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Droga do szczęścia

    Grzegorz Brożek

    |

    Gość Tarnowski 06/2017

    dodane 09.02.2017 00:00

    Tyle kolorowych habitów w jednym miejscu, tyle różnych zgromadzeń zakonnych, charyzmatów, posług. Tego dnia szczególnie widać bogactwo Kościoła.

    Kilkaset sióstr oraz ojców i braci zakonnych świętowało 2 lutego w Tarnowie Światowy Dzień Życia Konsekrowanego. Obecnie w Kościele tarnowskim pracuje 16 zgromadzeń męskich i 38 żeńskich. Najnowszym, obecnym od kilku tygodni w Kiczni koło Łącka jest Wspólnota Zawierzenia Matki Wielkiego Kościoła (zawierzanki).

    – Uświadamiamy sobie kolejny raz dar i łaskę, którą zostaliśmy obdarzeni. To nie jest tak, że na co dzień tego nie dostrzegamy, ale tu w czasie spotkania przedstawicieli tak wielu zgromadzeń widzimy siłę osób żyjących radami ewangelicznymi. Patrząc na tak różnych ludzi, różne habity, różne charyzmaty, widzimy też bogactwo naszego Kościoła – mówi s. Mária Haščáková, diecezjalna referentka ds. zakonnych. – Zachowując słuszną autonomię, swoisty styl dążenia do świętości, jesteśmy wezwani, by wspólnie, w jedności serc i umysłów budować Kościół, uczestniczyć w jego misji, porzucając pokusę realizowania własnych planów i podążania drogami niejako obok głównego nurtu Kościoła. Kościół jest jeden, Chrystusowy, i łączy nas wspólna miłość do niego oraz wspólna troska o jego przyszłość. Łączy nas także wspólnota miłości i troski o tę lokalną cząstkę Chrystusowego Kościoła, którą jest diecezja tarnowska – przypomniał zakonnikom i siostrom w homilii biskup Andrzej Jeż. Wstąpienie do zakonu nie jest łatwą decyzją człowieka odpowiadającego na głos Boga. – Można bardzo często usłyszeć od ludzi, że w zakonie się zmarnujesz, że to nie jest miejsce dla ciebie. Mnie jednak towarzyszyły od początku świadectwo wiary, modlitwa i miłość mojej rodziny – mówi s. Anna Maria Kmieć, karmelitanka od Dzieciątka Jezus. Siostra Mária Haščáková, służebniczka dębicka, doświadczyła pragnienia wstąpienia do zgromadzenia zakonnego, ale od tamtej chwili do wstąpienia do zgromadzenia minęło wiele lat. – Myślę, że Pan Bóg tak działa i dał mi czas, by moja wiara dojrzała i umocniło się moje powołanie – mówi. Zakon, życie samotne czy małżeństwo i rodzina to równoważne drogi powołania do świętości. – Realizacja powołania daje szczęście już tu, na ziemi, także tego do życia zakonnego, pod warunkiem jednak, że właściwie odczytaliśmy pomysł, jaki Bóg miał dla nas – dodaje s. Mária. Siostra Anna Maria zauważa, że potrzeba także realizmu i dojrzałości. – Podobnie jak w małżeństwie, rodzinie, w zakonie także bywa, że marzenie zderza się z rzeczywistością. Wtedy, jak na każdej innej drodze życia potrzebna jest właśnie dojrzałość, konsekwencja i zaufanie, zawierzenie Bogu – mówi. Tak wydeptuje się drogę do szczęścia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Maria
      10.02.2017 14:13
      Pełna nazwa zgromadzenia Sióstr Zawierzanek to: Wspólnota Niepokalanej Matki Wielkiego Zawierzenia, a nie - jak napisano w artykule - Wspólnota Zawierzenia Matki Wielkiego Kościoła! Można to sprawdzić choćby na stronie poświęconej tarnowskim zakonom: http://zakony.diecezja.tarnow.pl/index_01.php?z=show&id_st_zakony=104
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół