• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Głód Słowa

    Grzegorz Brożek

    |

    Gość Tarnowski 07/2017

    dodane 16.02.2017 00:00

    Czy tłumy ludzi korzystających z różnych form studium Biblii 
nie są świadectwem niezaspokojonego apetytu w parafiach?

    Dębica. Sala pod dolnym kościołem sióstr służebniczek dębickich przy ul. Krakowskiej w sobotę rano pęka w szwach. – Niedawno ludzi przybyło. Teraz jest nas jakieś 150 słuchaczy – szacuje przełożona s. Paula.

    Godzina 9.30, zaczyna się wykład ks. dr. hab. Piotra Łabudy. Trwa godzinkę. Pół godziny przerwy i w kaplicy, dla chętnych, rozpoczyna się solidna godzinna lectio divina. – W tegorocznym cyklu w czasie tego duchowego czytania skupiamy się na przypowieściach Jezusa z Ewangelii św. Mateusza – mówi ks. Łabuda. Ostatni wykład także był z tej Ewangelii, dotyczył rodowodu Jezusa. Słuchacze usłyszeli między innymi, dlaczego w ciągu wymienianych przez ewangelistę męskich imion przodków Jezusa na końcu pojawia się jedno kobiece. Dowiedzieli się, jakimi niewiastami były Tamar, Rachab, Rut i Batszeba. 
W piątym rzędzie na wykładzie siedzi pan Marek. Wiele myśli notuje w brulionie. – Pierwszy raz przyszedłem, bo chcę więcej wiedzieć, więcej rozumieć – mówi. Anna Chmura z Dębicy w spotkaniach studium biblijnego uczestniczy już piąty rok. – Potrzebowałam pomocy w lekturze Pisma Świętego. Chciałam nauczyć się czytania, rozważania Biblii, zwracania baczniejszej uwagi na to, co Bóg mówi. Ale to działa też w drugą stronę. Im więcej rozumiem, tym chętniej sięgam po Pismo Święte – mówi. – Dużo mówi się w Kościele, by czytać Pismo Święte, by sięgać po nie regularnie. Często jednak kończy się na zachęcie, a nie ma w parafiach tłumaczenia, objaśniania słowa Bożego. Brakuje także odpowiedniego przekazu, by przystępnie i komunikatywnie mówić o słowie Bożym – uważa uczestnik spotkań Grzegorz Sak. 
Parafialne studium Biblii zaczęło się 10 lat temu przy bazylice w Nowym Sączu. – Znacznie wcześniej ks. Jan Pancerz, nieżyjący już proboszcz mojej rodzinnej parafii pw. św. Heleny, zaczął zapraszać na wykłady specjalistów, aby przybliżać wiarę także naukowo. Z tej myśli zrodziło się później studium biblijne u św. Małgorzaty w Nowym Sączu – wspomina ks. Łabuda. Niedługo potem katecheci na rekolekcjach zwrócili uwagę, że mieszkając poza miastem, odcięci są od takiego typu zajęć. Z takiej inspiracji powstało Radiowo-Intrenetowe Studium Biblijne. 
– To, co robimy dziś w Tarnowie, w parafii pw. św. Maksymiliana w Dębicy stało się dostępne dla szerokiego grona ludzi – mówi ks. Piotr Łabuda. Wykładów można co niedzielę słuchać na falach RDN Małopolska, a w formie plików dźwiękowych i tekstów można je znaleźć na naszej stronie internetowej tarnow.gosc.pl/Studium-biblijne.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół