• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Wyruszyli, by bronić rodziny

    ks. Zbigniew Wielgosz ks. Zbigniew Wielgosz

    dodane 20.03.2017 12:13

    14 stacji. 5 kilometrów. 655 metrów nad poziomem morza. Nocna Droga Krzyżowa na Byniowej (Łącko) przyciągnęła mnóstwo osób.

    W piątkową noc szlakiem celestyńskim z Łącka do Zabrzeży przeszedł tłum ludzi. Procesję z pochodniami prowadziła młodzież z grupy Vestigium oraz członkowie Domowego Kościoła. Mimo kaprysów pogody i późnej pory, przeżywanie  Męki Pańskiej wzbudziło powszechne zainteresowanie.

    – Gdzie mamy się uczyć tej dobroci, wrażliwości, otwartości na potrzeby innych, jeśli nie w domu rodzinnym. Wobec kogo mamy być bardziej wyczuleni na krzywdę, jak nie na swoją żonę, swojego męża, swoje dzieci, dziadków – mówił ksiądz Tomasz Mikosz, prowadzący rozważania. 

    – Nie płaczcie nade Mną. Płaczcie nad sobą i nad waszymi dziećmi, bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, to cóż się stanie z suchym? – przypominało podczas poszczególnych stacji małżeństwo z Domowego Kościoła Maksymilian i Iwona Matuła.

    Pielgrzymi przez wstawiennictwo bł. s. Celestyny i św. Józefa zawierzyli swoje rodziny, problemy i troski Maryi w kapliczce na Dyniowej.

    Vestigium to młoda grupa osób z parafii Łącko. – Każdy z nas jest pełen energii, każdy z nas chce "zejść z kanapy", jak mówił papież Franciszek podczas Światowych Dni Młodzieży – opowiada jeden z wolontariuszy.

    «« | « | 1 | » | »»

    oceń artykuł

    Reklama

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół