Nowy numer 21/2018 Archiwum

Zaczęli mówić obcymi językami

Apostołowie przemawiali językami znanymi dobrze przybyszom z dalekich stron.

Opis kończy się wzmianką, że dar języków wywołał zdumienie i pytanie tłumu: „Co to ma znaczyć?”.

Różne były reakcje obecnych na to, co zobaczyli. Jedni z nich nie wiedzieli, co to znaczy i co o tym myśleć. W ich zachowaniu domyślać się można możliwość pozytywnego podejścia do tego, co się działo. U niektórych bezradność przerodziła się w szyderstwo i drwili z Apostołów. Posądzają ich nawet, że upili się młodym winem i mówią od rzeczy. Piotr odpowiedział im prawdopodobnie z uśmiechem i nutą humoru, że to dopiero ranek, dziewiąta godzina, a więc za wcześnie na picie. W Ziemi Świętej pito bowiem wino dopiero po posiłkach popołudniowych. Ci kpiący mieli jednak pod pewnym względem rację. Apostołowie nie pili wprawdzie wina, ale byli „upojeni” Duchem Świętym, Jego darami mądrości i męstwa. Dlatego nie bali się otworzyć szeroko drzwi Wieczernika, w którym dotychczas kryli się z obawy przed aresztowaniem, i wyjść na ulice, aby głosić zmartwychwstanie Chrystusa. Przemawiali zaś z taką mądrością, siłą przekonywania i miłością, że pielgrzymi zrozumieli ich i przyjęli ich argumentację. Owocne było zwłaszcza przemówienie Piotra, po którym nawróciły się trzy tysiące słuchaczy.

Tym stwierdzeniem kończymy dzisiejszą audycję i zapraszamy na następną, w której przyglądniemy się bliżej mowie św. Piotra po zesłaniu Ducha Świętego i temu jakie były owoce działania ducha nie tylko w Pięćdziesiątnicę.

« 6 7 8 9 10 »
DO POBRANIA: |
oceń artykuł
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Pytanie

Kościół to wspólnota ludzi powołanych przez Chrystusa. Z czym zawsze łączyło się i wciąż łączy się powołanie?

Odpowiedzi z podaniem tradycyjnego adresu pocztowego prosimy przesyłać e-mailem na adres: studium@gosc.pl
lub pocztą tradycyjną:

"Gość Niedzielny" Plac Katedralny 1
33-100 Tarnów

Konkurs

Zgłoszenie

 "Gość Niedzielny"
Ul. Katedralna 1
33-100 Tarnów

lub na adres
studium@gosc.pl

Sponsor