• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Zaczęli mówić obcymi językami

    ks. Robert Głuchowski

    dodane 02.04.2017 16:20

    Apostołowie przemawiali językami znanymi dobrze przybyszom z dalekich stron.

    Wspomniał ksiądz, że interpretacja tego faktu jest wciąż dyskusyjna.

    Tak. Podawane są różne wyjaśnienia. Jedni uważają, że tekst trzeba rozumieć dosłownie. W tym sensie, że Apostołowie, pod działaniem Ducha Świętego, rzeczywiście zaczęli mówić w obcych językach. Chodziłoby o tak zwaną ksenolalię. „Mówić obcymi językami” należy więc rozumieć dosłownie. Ci, którzy tak uważają wskazują, że wynika to przede wszystkim z dalszej części opisu. Wszyscy ludzie słyszeli bowiem, że Apostołowie przemawiają w językach ich krajów. O tym, co się wydarzyło, dowiedziało się wielu mieszkańców Jerozolimy i przybysze z diaspory. Przyszli do Wieczernika, a tam spotkało ich coś niezwykłego. Apostołowie przemawiali językami znanymi dobrze przybyszom z dalekich stron. Takiej znajomości nikt nie domyślał się u prostych Galilejczyków.

    Jakie jest inne możliwe wytłumaczenie tego zjawiska?

    Duża grupa egzegetów przyjmuje, że mamy tutaj do czynienia z częstym we wczesnym Kościele zjawiskiem tzw. glosolalii (Dz 10,46; 19,6; 1 Kor 12-14), o którym najwięcej pisze św. Paweł w 1 Kor. Tak pojęty dar języków był w gruncie rzeczy ekstatycznym wymawianiem nieartykułowanych dźwięków, zrozumiałych tylko dla ludzi posiadających dar ich objaśniania (1 Kor 14,10). W takim razie cud języków polegałby na tym, że Apostołowie wypowiadali w ekstazie nieartykułowane dźwięki, które jednak dla pewnych słuchaczy były zrozumiałe, ponieważ otrzymywali dar ich rozumienia, tak zwany cud słyszenia.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»
    oceń artykuł
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .
    przewiń w dół