• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Zaczęli mówić obcymi językami

    ks. Robert Głuchowski

    dodane 02.04.2017 16:20

    Apostołowie przemawiali językami znanymi dobrze przybyszom z dalekich stron.

    Można odnieść wrażenie, że św. Paweł nie przykłada wielkiej wagi do tego charyzmatu.

    Może nie tyle nie przykłada wielkiej wagi, co widzi go we właściwej perspektywie, nie dając się ponieść cudowności tego zjawiska, ale chłodno je oceniając. Jeszcze jedno zasługuje na uwagę. Według św. Pawła, ten, kto „mówi językami” zwraca się do Boga (1 Kor 14,2.28), modli się (w. 14-15), błogosławi Boga (w. 16) i czyni Mu dzięki (w. 16-17). Jego słowa, niezrozumiałe dla otoczenia, nie są takimi dla Boga i są Jego uwielbieniem. Opisując wydarzenie w Cezarei św. Łukasz podkreśla, że obecni zdawali sobie sprawę z tego, że Duch Święty zstąpił na Korneliusza i na jego rodzinę, gdyż „słyszeli, że mówią językami i wielbią Boga” (Dz 10,46). W opisie Pięćdziesiątnicy z kolei autor zaznacza, że obecni słyszeli, iż Apostołowie głoszą „wielkie dzieła Boże” (Dz 2,11).

    Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wspomniane określenia Dziejów Apostolskich odpowiadają temu, co św. Paweł rozumie przez przemawianie w językach.

    Jednak trzeba zwrócić uwagę, że w opisie wydarzenia w domu Korneliusza autor wspomina: „Słyszeli bowiem, że mówią językami i wielbią Boga” (Dz 10,46). Występują więc tutaj dwa określenia: mówić językami i wielbić Boga. Dlatego tej wypowiedzi można nadać jeszcze inny sens: Duch Święty objawia swoją obecność z jednej strony w mówieniu językami, a z drugiej przez natchnienia do wielbienia Boga, które każdy może zrozumieć. Potwierdzeniem takiego rozumienia mogą być pieśni należące do prorockiego gatunku literackiego. Jak to czytamy w np. na początku Łukaszowej Ewangelii: „Zachariasz, został napełniony Duchem Świętym i prorokował, mówiąc: Niech będzie uwielbiony Pan, Bóg Izraela” (Łk 1,67-68). Dlatego można przyjąć, że w wypadku Dz 10,46 chodzi o dwa różne objawienia Ducha Świętego: Korneliusz i jego rodzina mówili językami i sławili wielkość Boga. Ale są to raczej dwa aspekty tej samej rzeczywistości. Są sobie podporządkowane: mówili językami wielbiąc Boga albo mówiąc językami wielbili Boga. Taka konstrukcja jest całkowicie naturalna. Ale wróćmy do Pięćdziesiątnicy.

    «« | « | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

    oceń artykuł
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .
    przewiń w dół