• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Ogrodzony modlitwą

    ks. Zbigniew Wielgosz

    |

    Gość Tarnowski 19/2017

    dodane 11.05.2017 00:00

    Niewielką świątynię pw. Miłosierdzia Bożego mieszkańcy otaczają wielkim pietyzmem.

    Niedawno mieszkańcy Siołkowej-Zagórza dziękowali za prace wykonane w kaplicy pw. Miłosierdzia Bożego. Mszy św. dziękczynnej przewodniczył bp Leszek Leszkiewicz. – Gratuluję wam pięknej kaplicy i cieszę się, że mogłem się z wami modlić – mówił biskup. Ostatnio wokół kaplicy powstało nowe ogrodzenie, odnowiono także elewację świątyni.

    – Łącznie koszty tych pracy wyniosły 120 tys. złotych. Wykonanie ich było możliwe dzięki zaangażowaniu i ofiarności parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Grybowie, mieszkańców Siołkowej-Zagórza, sponsorów i ludzi dobrej woli. Dziękujemy dziś Panu Bogu, że nie zabrakło ludzi, którzy pracą i ofiarami złożyli się na to dzieło – mówi ks. prał. Ryszard Sorota, proboszcz parafii w Grybowie, do której należy Siołkowa-Zagórze. Ks. Janusz Szpilowski, wikariusz w Grybowie, opiekun kaplicy, podkreśla, że ludzie bardzo się o nią troszczą. – Nie ma żadnego problemu ze sprzątaniem, z dekorowaniem. Nie było też problemów z organizacją pracy przy okazji różnych zadań związanych z budową, upiększaniem i remontowaniem kaplicy – mówi ks. Janusz. Żywą wspólnotę widać m.in. po licznych grupach ministrantów, lektorów i dziewcząt należących do DSM. Opiekunką DSM jest od września s. Agata. Przy kaplicy organizowane są różne akcje charytatywne. W szkole w Siołkowej od 3 lat działa Szkolne Koło Caritas. Należy do niego około 60 dzieci i młodzieży gimnazjalnej. – Wspólnie z nim organizujemy zbiórkę żywności, pomagamy parafialnemu oddziałowi Caritas. Organizujemy wigilię dla seniorów, w którą włącza się także samorząd i miejscowość. Dzieci przygotowują jasełka, jest śpiew kolęd – mówi siostra. – Dzieciaki i młodzież bardzo chętnie angażują się w dzieło ewangelizacyjne, jakim jest Kolęda Misyjna. To jest chyba jakiś fenomen Siołkowej-Zagórza, bo w małej bądź co bądź miejscowości potrafi powstać nawet 11–12 grup kolędniczych. Pomaga w tym bardzo katechetka Ewa Kornakiewicz – dodaje kapłan. Msze św. są w niedziele o godz. 11. W ciągu tygodnia w środę odbywa się Nowenna do MBNP, w piątek nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego. Dobrą duszą, która opiekuje się kaplicą, jest Jan Radzik, mieszkający niedaleko świątyni nadzwyczajny szafarz Komunii św. Ministranci i lektorzy nazywają go „wujkiem”, bo sam chętnie włącza się w animację życia duszpasterskiego wokół kościoła. – Budowa rozpoczęła się w 1995 roku. Od dawna w naszym środowisku siołkowsko-zagórzańskim mówiło się o takiej kaplicy. Dzieło prowadził ówczesny grybowski proboszcz ks. Józef Dudek, a ja pomagałem jako mieszkaniec wsi. Kamień węgielny wmurował w 1998 roku bp Jan Styrna, a w 2000 roku miało miejsce poświęcenie kaplicy. Dokonał tego bp Józef Gucwa. Świątynia była naszym wotum za 2000 lat chrześcijaństwa. Tytuł zaś to historia sięgająca lat 80. XX wieku. Jeszcze jako kawaler byłem w kościele w Stróżach na Mszy św. odpustowej. I tam usłyszałem kazanie o Bożym miłosierdziu. Kiedy pojawił się projekt budowy i zaczęliśmy go realizować, ks. Dudek zgodził się, żeby kaplica nosiła wezwanie Miłosierdzia Bożego. I tak się też stało. To miejsce, w którym się modlimy, ale i miejsce, które otaczamy naszą modlitwą wdzięczności – mówi Jan Radzik.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół