• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Płacenie PIT to nie patriotyzm

    Grzegorz Brożek Grzegorz Brożek

    dodane 10.05.2017 18:10

    Czy miłość własnej ojczyzny to przeżytek czy też może święty obowiązek? Także nad tym dyskutowali uczestnicy sesji, która odbyła się w Tarnowie.

    Jaki powinien być dzisiejszy patriotyzm? Na co powinniśmy zwrócić uwagę w naszej miłości ojczyzny? Jakie miejsce miłość ojczyzny powinna zajmować w porządku miłości i w czym się wyrażać? Jak powinniśmy uzasadniać patriotyzm wobec tych, którzy kwestionują jego sens i jego potrzebę? Jak odnieść się do tych, którzy odrzucają patriotyzm całkowicie błędnie utożsamiając go z nacjonalizmem i faszyzmem? Takie pytania stawia starosta tarnowski Roman Łucarz. 

    Dlatego w Tarnowie 10 maja odbyła się doroczna sesja naukowa zorganizowana przez biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża oraz starostę Romana Łucarza. Tym razem poświęcona była właśnie patriotyzmowi, próbie poszukiwania odpowiedzi na wiele pytań oraz wątpliwości, które we współczesnym świecie rodzą się co do sposobu pojmowania i praktykowania patriotyzmu.

    - W grece jest słowo ojczyzna, ale ono znaczy także tyle samo, co ojcowizna. W hebrajskim ojczyzna oznacza ziemię pochodzenia. Ojczyzna w tradycji biblijnej i antycznej, to właśnie w pierwszej kolejności ojcowizna, ziemia, na której człowiek otrzymał życie, na której wzrastał, którą później dziedziczy - zwrócił uwagę w pierwszym referacie ks. dr Grzegorz Baran z KUL w Lublinie. 

    Biskup Andrzej Jeż i senator Kazimierz Wiatr.   Biskup Andrzej Jeż i senator Kazimierz Wiatr. Grzegorz Brożek /Foto Gość

    Stąd łatwo jest tez wyjaśnić czym jest patriotyzm rozumiany jako miłość ojczyzny.

    - Praźródłem jest tu po prostu miłość. Miłość Boga i miłość do ludzi. Po ludzku ta miłość zaczyna się od miłości do ojca i matki, i miłości rodziców do dzieci. Czyli mamy miłość i szacunek do przeszłości, korzeni, do tego, skąd wyrastamy, skąd się bierzemy, ale też dbałość i troska o przyszłość. W elementarnym sensie realizuje się to w rodzinie. Zatacza kręgi i relacja ta obejmuje także całą rodzinę, moje miasto, miejscowość, małą ojczyznę czy wreszcie mój kraj - tłumaczy prof. Kazimierz Wiatr, senator, były przewodniczący Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej.

    Kapłan w mundurze - strażackim i wojskowym - ks. dr Marcin Krępa, kapelan tarnowskiego Oddziału Jazdy im 5 Pułku Strzelców Konnych, wychowany w patriotycznej rodzinie, mówi, że próba dzielenia patriotyzmu na nowoczesny, gospodarczy, patriotyzm jutra, etc. rozmywa to pojęcie, które jest jednoznaczne.

    - Byli tacy, którzy mówili, że dziś patriotyzm to jest płacenie podatków i sprzątanie psich kup z trawnika. To nie wystarczy. To jest praworządność i kultura, a nie patriotyzm. Patriotyzm to szacunek dla historii, pamięć, honor, umiłowanie i obrona tradycji, kultury, a także wiary - mówi ks. Krępa.

    - Dziś zauważamy dwie skrajności w pojmowaniu patriotyzmu. Jedna, mocno ideologicznie nagłaśniana i włączana w struktury społeczne to w uproszczeniu „multi-kulti”, gdzie atakuje się organizm narodowy, usiłuje się rozproszyć, zatomizować społeczeństwo, pozbawić, odciąć od źródeł, historii, kultury. Jest to mocny trend na zachodzie, który rodzi zjawiska obronne, instynktowne, i pojawiają się w związku z tym mocne nacjonalizmy. Druga skrajność to postawa szowinistyczno-nacjonalistyczna. Są narody, które od globalnej siły militarnej modernizują się idąc w kierunku imperium gospodarczego starając się zwasalizować inne narody, zdominować i uzależniać, traktując często z pogardą - mówi biskup Andrzej Jeż.

    Chrześcijaństwo ma odpowiedź na obie skrajności. - Patriotyzm to postawa, która pozwala nam na zachowanie szacunku do innych narodów. Mocna tożsamość własna narodowa pozwala nawiązywać dialog z przedstawicielami innych narodów. Im bardziej chcemy zbudować mocne struktury państwowe i narodowe, tym bardziej powinniśmy myśleć też o powodzeniu innych narodów. Ważne, by nasz rozwój powodował rozwój innych, a nie ich zniszczenie. Taka postawa powinna uzewnętrzniać się nie tylko na poziomie państwowym, ale też w codziennych relacjach ludzkich - dodaje biskup.

    - Warto ciągle na nowo zastanawiać się nad ojczyzną, jej elementami konstytutywnymi oraz nad sposobami osobistego i wspólnotowego odniesienia do tych podstawowych rzeczywistości, którymi są wspólne terytorium, wspólny język, wspólne instytucje społeczno-polityczne oraz wspólna pamięć. W tych dziedzinach pragniemy szukać dobrze pojętej miłości ojczyzny - podsumowuje ks. prof. Janusz Królikowski, dziekan Wydziału Teologicznego Sekcja w Tarnowie UP JP II w Krakowie, współorganizator sesji.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół