• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Pijcie ze źródła, nie z kałuży

    Beata Malec-Suwara Beata Malec-Suwara

    dodane 10.06.2017 18:10

    Około 2,5 tys. bierzmowanych zebrało się przed ołtarzem papieskim w Starym Sączu, by dziękować za przyjęty sakrament.

    – Mając na uwadze to, że w tym roku bierzmowanych było 13,5 tys., to może liczba ta nie robi wrażenia, ale cieszymy się każdą osobą tutaj – mówi ks. Bogusław Połeć, dyrektor Wydziału Katechetycznego tarnowskiej kurii, która po raz 5. zorganizowała dziękczynienie za przyjęcie sakramentu bierzmowania na starosądeckich błoniach.

    Uważa, że takie doświadczenie żywego Kościoła, wspólnoty, tego, że nikt w wierze nie jest sam, młodym jest szczególnie potrzebne, niemniej zresztą niż radość, którą tutaj mogą się dzielić nawzajem.

    Ks. Michał Dąbrówka, który prowadził konferencję podczas spotkania, mówił z kolei, że te 2,5 tys. młodych, jeśli tylko uwierzy, że Jezus ich potrzebuje, byłoby w stanie zrobić niezły ferment w naszej diecezji. Dzięki nim życie wielu ludzi mogłoby zmienić się na lepsze. – Apostołów było 11, was jest 2,5 tysiąca – mówił ks. Dąbrówka do młodych, zachęcając ich, by obdarzali innych miłością, a w ten sposób pozwolą im spotkać Boga. – Idź i kochaj! – powtarzał z bierzmowanymi.

    Swoim świadectwem z przyjęcia sakramentu bierzmowania dzielili się Jola i Kamil z Podegrodzia   Swoim świadectwem z przyjęcia sakramentu bierzmowania dzielili się Jola i Kamil z Podegrodzia Beata Malec-Suwara /Foto Gość Swoim świadectwem z przyjęcia sakramentu dzielili się z młodymi tegoroczni bierzmowani Jola i Kamil z Podegrodzia. Przystępowali do bierzmowania w strojach regionalnych. Oboje opowiadali, że moment namaszczenia krzyżmem był szczególny. Poczuli, że wkraczają na nową drogę.

    – Nie wiem, jak będzie ona wyglądała, choć spodziewam się, że nie będzie łatwa, bo proste jest tylko to, co puste i nic niewarte, wartościowe jest to, co przynosi trud – przekonywała rówieśników Jola. Zachęcała, by uczynili swoje życie łodzią, rozłożyli na niej duchowy żagiel i dali się prowadzić Duchowi Świętemu, który jest jak wiatr.

    Młodzi dziękowali bp. Stanisławowi Salaterskiemu   Młodzi dziękowali bp. Stanisławowi Salaterskiemu Beata Malec-Suwara /Foto Gość Mszy św., która była centralnym momentem spotkania, przewodniczył bp Stanisław Salaterski. Odwołując się do słów Jana Pawła II wypowiedzianych podczas bierzmowania dziejów 9 czerwca 1979 r., zachęcał z kolei młodych m.in. do tego, by nie gasili Ducha Świętego w sobie.

    – Starajcie się zgłębiać prawdy wyznawanej wiary, słuchajcie Tradycji Kościoła. To, co nowe, jest ciekawe, ale to, co przekazały wieki, jest święte, szlachetne i godne, by budować na tym fundamencie – przekonywał, przestrzegając, by nie lekceważyli proroctwa, nauki Kościoła, choć może się im nawet wydawać niedzisiejsza, ale jest pewna, sprawdzona i gotowa dać szczęście, także młodym ludziom.

    – Skoro mamy dostęp do źródlanej wody, nie ma sensu czerpać jej z kałuż. Skoro mamy słowo Jezusa, dajmy sobie spokój z wróżką, sektą i tajemniczymi zaklęciami – namawiał, zachęcając, by nie rezygnowali z troski o świętość, nie udusili dobra w sobie i posłania, które Pan Bóg nam daje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół