• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Rodziny na medal

    Beata Malec-Suwara Beata Malec-Suwara

    dodane 18.06.2017 14:00

    Przy ołtarzu papieskim w Starym Sączu trwa Diecezjalne Święto Rodziny.

    18 czerwca przed ołtarz papieski w Starym Sączu przybyły rodziny z niemal całej diecezji tarnowskiej. Spotkanie rozpoczęła Msza św. w intencji rodzin i małżeństw wraz z ich błogosławieństwem, której przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż.

    Hierarcha wręczył także medale Dei Regno Servire - Służyć Królestwu Bożemu - rodzinom wyróżniającym się przeżywaniem swojego małżeństwa i rodzicielstwa, a także aktywnym uczestnictwem w życiu religijnym i społecznym swych wspólnot parafialnych i lokalnych.

    Rodziny przy ołtarzu papieskim na Diecezjalnym Święcie Rodzin   Rodziny przy ołtarzu papieskim na Diecezjalnym Święcie Rodzin Beata Malec-Suwara / Foto Gość Otrzymali je: Zofia i Aleksander Grelowie z parafii św. Jana Chrzciciela w Łącku, Teresa i Zbigniew Stańczykowie z parafii św. Jadwigi w Dębicy, Czesława i Władysław Ortylowie z parafii św. Mateusza w Mielcu, Krystyna i Stanisław Podkościelni z parafii Matki Bożej Szkaplerznej w Tarnowie oraz Alina i Zbigniew Wronowie z parafii Matki Bożej Bolesnej w Limanowej.

    W homilii bp Jeż zauważył, że nie ma lepszego wzorca dla dzieci niż postawa matki i ojca. To w rodzinie nabiera się szacunku do drugiego człowieka, uczy się modlitwy, gorliwości, pracowitości, oddania.

    - Nic tak nie spaja rodziny jak wspólna modlitwa. To nadzwyczajny klucz otwierający serca jej członków. To także istotny element przekazu wiary następnym pokoleniom - przekonywał biskup, nawiązując także do hasła dzisiejszego spotkania przy ołtarzu papieskim "Rodzina szkołą modlitwy".

    - Nic tak nie spaja rodziny jak wspólna modlitwa. To nadzwyczajny klucz otwierający serca jej członków. To także istotny element przekazu wiary następnym pokoleniom - przekonywał biskup Andrzej Jeż.   - Nic tak nie spaja rodziny jak wspólna modlitwa. To nadzwyczajny klucz otwierający serca jej członków. To także istotny element przekazu wiary następnym pokoleniom - przekonywał biskup Andrzej Jeż. Beata Malec-Suwara / Foto Gość Ocenia się, że w Polsce wspólnie modli się systematycznie jedno na kilkadziesiąt małżeństw katolickich. Jedną z przyczyn jest kryzys zdrowej komunikacji w rodzinach. One nie mają czasu na szczerą zwyczajną rozmowę, nie mówiąc już o modlitwie, mimo że trudno byłoby przecenić jej wartość.

    - Na modlitwie można budować szczerość, postępować w miłości. Taka modlitwa łączy, scala wszystkich członków rodziny, wygasza napięcia i nieporozumienia, rozpala na nowo wzajemną miłość - wyliczał jej zalety biskup.

    Odniósł się do widocznego dzisiaj podważania instytucji małżeństwa, tego, iż coraz bardziej ludzie przestają cenić jego wartość, rozszerzającej się cywilizacji rozwodowej i wychowywania dzieci poza małżeństwem, pozbawiając je braku ciepła i troski pełnej rodziny.

    - Rodzina to fundament ludzkości, społeczeństwa, o który na naszych oczach toczy się walka - mówił hierarcha. Jego zdaniem, dopuszczanie do niszczenia tego fundamentu to samobójstwo.

    Zdaje się, że u nas sytuacja nie jest jeszcze najgorsza. Wyróżnieni dzisiaj medalem państwo Zofia i Aleksander Grela z Łącka mają troje dzieci. Najstarsza córka Katarzyna jest już mężatką.

    Medal otrzymali m.in. państwo Zofia i Aleksander Grelowie z parafii św. Jana Chrzciciela w Łącku.   Medal otrzymali m.in. państwo Zofia i Aleksander Grelowie z parafii św. Jana Chrzciciela w Łącku. Beata Malec-Suwara / Foto Gość - Mieszkamy na południu Polski, w małej miejscowości, gdzie rodzinnie się chodzi do Kościoła, ponadto kultywujemy tradycję góralską, a górale zawsze chodzili do kościoła i zawsze wszystko zaczynali od Mszy i modlitwy - mówi pan Aleksander, a obok niego rodzina i wszyscy w strojach regionalnych.

    - Nasza tradycja to nie tylko stój, odzienie, gwara, ale ona wiąże się także z przywiązaniem do wiary i Kościoła, a gdzie wiara katolicka dobrze się ma, to i rodzina dobrze się mieć będzie i na odwrót - dodaje.

    Podczas trwających koncertów, zabaw i pikniku przy ołtarzu papieskim można odwiedzić także tzw. namiot synodalny. Na zakończenie Mszy św. pasterz Kościoła tarnowskiego prosił o modlitwę za V Synod Diecezji Tarnowskiej. To rodzina będzie jego jedną z podstawowych sfer.

    Biskup poświęcił także figurę św. Józefa, patrona ojców i rodzin.   Biskup poświęcił także figurę św. Józefa, patrona ojców i rodzin. Beata Malec-Suwara / Foto Gość - Bardzo was proszę, żebyście się zaangażowali w ten synod - mówił do rodzin zebranych przy ołtarzu papieskim. - Można już zgłaszać propozycje pytań, które będą później wysyłane do całej diecezji, aby były mocno przedyskutowane, podniesione, pokazały realny obraz życia Kościoła. Nie chciałbym, abyśmy tworzyli jakiś iluzoryczny obraz. Aby ten synod był skuteczny, musimy się wszyscy w niego zaangażować i poczuć, że diecezja tarnowska to nasz Kościół, nasza rodzina i dom. Od nas zależy, jak ten Kościół będzie wyglądał w najbliższych dziesięcioleciach, a może nawet stuleciach - dodał.

    Diecezjalne Święto Rodziny przy ołtarzu papieskim w Starym Sączu zorganizowało Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Diecezji Tarnowskiej oraz Wydział Duszpasterstwa Małżeństw i Rodzin kurii diecezjalnej w Tarnowie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół