• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Z Trzetrzewiny do Niskowej

    ks. Zbigniew Wielgosz

    |

    Gość Tarnowski 27/2017

    dodane 06.07.2017 00:00

    Od wielu lat figura Matki Bożej Fatimskiej wędruje z macierzystej parafii do wspólnoty – córki.

    Tradycja procesji fatimskich z Trzetrzewiny do Niskowej z kilkuletnią przerwą trwa od 1997 roku. – Najpierw chodziliśmy z figurą Matki Bożej po parafii, potem pojawiła się propozycja, żeby pielgrzymować z Maryją do Niskowej – mówi ks. prał. Marian Stępień, emerytowany proboszcz w Trzetrzewinie. Miejscowi powiadają, że to dlatego, iż między wsiami były jakoweś zatargi.

    – Ale to było bardzo dawno. Motywem procesji nie jest godzenie mieszkańców, tylko wspólna modlitwa, w której biorą udział wszyscy, zarówno z jednej, jak i z drugiej miejscowości – dodaje ks. Stępień. Peregrynacja fatimska ma bardzo uroczysty charakter. Najpierw w Trzetrzewinie jest odprawiana Msza św., po której mieszkańcy wyruszają do Niskowej przez Krasne Biczyckie. Na granicy parafii figura Maryi jest przekazywana parafianom z Niskowej, którzy niosą ją do swojej świątyni. – To jest znak, że bardzo wiele łączy nas z Trzetrzewiną, bo tam, w kościele parafialnym, zostałyśmy ochrzczone, tam przystąpiłyśmy do I Komunii św., do bierzmowania, tam brałyśmy ślub, a na cmentarzu leżą nasi bliscy – mówią panie Halina, Teresa, Anna i Barbara z Niskowej, które wzięły udział w procesji. Po przyjściu do kościoła w Niskowej celebrowana jest Eucharystia. Podczas czerwcowego nabożeństwa fatimskiego Mszy św. przewodniczył ks. Stanisław Śliwa, kapelan sióstr klarysek i diecezjalny asystent Rycerstwa Niepokalanej. – Przyszliśmy tutaj z Matką. Pośród pięknych pól i łąk, pośród domostw, gospodarstw, miejsc pracy i codziennego życia szła Maryja, która nie chce być z nami tylko od święta, lecz chce być z nami zawsze i wszędzie, chce być blisko nas – mówił w homilii ks. Śliwa. Kaznodzieja nawiązał do drugiego objawienia w Fatimie, które miało miejsce 13 czerwca 1917 roku. Maryja powiedziała wówczas, że każdy może znaleźć schronienie w Jej niepokalanym sercu. – Co to znaczy oddać się Niepokalanemu Sercu Maryi? To znaczy oddać się Jej, ofiarować Jej do dyspozycji nasze życie, zdrowie, pracę. Wówczas czynimy się własnością Boga. Święty Maksymilian często powtarzał, że najkrótsza droga do Boga wiedzie przez Niepokalane Serce Maryi. Poświęcić się Maryi to znaczy przyjąć Jej pomoc, uciekając się do Jej matczynego serca. Pomocy tej potrzebują wszyscy ludzie na całym świecie. Maryja prosi każdego z nas, abyśmy się strzegli grzechu ciężkiego i żyli w przyjaźni z Chrystusem. Prosi, abyśmy codziennie składali Bogu trudy swojego życia przez Jej Niepokalane Serce w duchu wynagrodzenia. Prosi, abyśmy w I soboty miesiąca przyjmowali Komunię św. z wyraźną intencją wynagrodzenia za wszystkie grzechy i bluźnierstwa – wyjaśniał kapłan. Podczas Mszy św. do grona Rycerstwa Niepokalanej przystąpiło kilkanaście osób. Jako znak wstąpienia w szeregi MI otrzymali cudowny medalik. Tradycja pielgrzymowania z figurą Matki Bożej Fatimskiej ma też w Trzetrzewinie kolejne oblicze. – Maryję goszczą również ludzie z parafii Brzezna. Idziemy z figurą do kaplicy na Strzygańcu. Na granicy Trzetrzewiny i Brzeznej następuje przekazanie figury i wspólne wędrowanie z różańcem w ręku na Strzyganiec. Najbliższa taka procesja odbędzie się 13 lipca – zaprasza ks. Stępień.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół