• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Medal dla księdza

    dodane 10.08.2017 00:00

    – To nie wyróżnienie dla mnie, ale dla tych wszystkich, z którymi wiele lat przyszło mi współpracować – mówi ks. Wiesław Majka, proboszcz ze Szczurowej, odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Zasługi.

    Krzyż Zasługi był kiedyś najwyższym odznaczeniem państwowym dla cywilów. Dziś jest dość często nadawanym wyróżnieniem, ale stosunkowo rzadko otrzymują go osoby duchowne. Order ten otrzymują osoby, które przysłużyły się państwu lub obywatelom w sposób przekraczający zakres ich obowiązków, a przynoszący znaczne korzyści obywatelom lub państwu.

    – Byłem zaskoczony odznaczeniem. Nie było mnie w Szczurowej, ale zostałem poproszony o obecność na uroczystości. Nie wiedziałem w jakim celu. Tuż przed Mszą św. dowiedziałem się, że mam odebrać medal – mówi ks. Wiesław Majka, proboszcz ze Szczurowej. Pierwszą intuicją księdza Majki była ta, że może to być wyróżnienie za zabytki. Przez kilka lat pracował w Leluchowie i Dubnem, gdzie opiekował się 35 rodzinami (ok. 200 wiernych) i dwiema cerkiewkami. W ciągu trzech lat udało się wyremontować świątynie, wydając ponad 700 tys. złotych. – Byliśmy jedną z pierwszych parafii, a cerkiew w Dubnem jednym z pierwszych obiektów sakralnych w diecezji, które skorzystały na obecności nietoperzy. To dzięki nim sfinansowaliśmy dach – mówi ks. Wiesław. Jego wysiłki docenił powiat sądecki oraz marszałek Małopolski, przyznając mu nagrodę im. Mariana Korneckiego w podziękowaniu za ochronę zabytków drewnianych. Także w Szczurowej kapłan wraz z wiernymi troszczy się o zabytki. – Kwota, którą wydaliśmy, by zadbać o świątynię, będącą miejscem naszego spotkania z Bogiem, ale też zabytkiem, naszym dziedzictwem, ma już sześć zer – przyznaje. Cudowna świątynia Sasa-Zubrzyckiego odzyskuje blask. Jednak Krzyż Zasługi równie dobrze mógł zostać przyznany za pomoc powodzianom w 2010 roku. – Parafialna Caritas, przy pomocy lokalnych darczyńców, przedsiębiorców, ludzi życzliwych, przez wiele dni pomagała powodzianom ewakuowanym z północnej części naszego regionu do Szczurowej. Załatwialiśmy bieżące potrzeby, jak i koordynowaliśmy pomoc długofalową – opowiada ks. Majka. Swoją rolę w pierwszym i drugim dziele postrzega skromnie. – Wiadomo, że ksiądz w pozaduszpasterskiej działalności jest potrzebny, aby animować działania czy spinać je organizacyjnie, ale sam niczego bym nie zrobił. Dlatego wyróżnienie odebrałem za tych wszystkich, z którymi przyszło mi pracować, w Leluchowie i Dubnem czy w Szczurowej – tłumaczy ksiądz Wiesław.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół