• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • To było moje dno

    dodane 07.09.2017 00:00

    Ojciec był alkoholikiem. Przysięgła sobie, że choćby nie wiem co, nie zgotuje dzieciom takiego samego losu. Nie wie, jak poszła w tę samą stronę.

    W Jamnicy k. Nowego Sącza odbyło się w plenerze nabożeństwo Drogi Krzyżowej w intencji trzeźwości. – Ja jestem stąd. Otrzymałem dar trzeźwości. Chcę pokazać innym, że można żyć na trzeźwo, można być abstynentem. Nie piję od 7 lat. Osiągnąłem swoje dno, a piłem 30 lat – mówi pan Jarek, który organizuje nabożeństwo.

    Dostępne jest 11% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół