• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Proste zasady trudne w realizacji

    Beata Malec-Suwara Beata Malec-Suwara

    dodane 08.09.2017 20:50

    W Tarnowie rozpoczął się międzynarodowy zjazd animatorów Spotkań Małżeńskich - ruchu, który w Polsce działa od 40 lat.

    – Jesteście dla świata świadkami tej prostej prawdy, że aby naprawdę spotkać się w małżeństwie, trzeba bardziej słuchać niż mówić, bardziej rozumieć niż oceniać, bardziej dzielić się sobą niż dyskutować, a nade wszystko przebaczać. To prosty przepis na szczęście i na świętość, nie tylko dla małżonków, narzeczonych, także dla nas, kapłanów. Prosty to nie znaczy łatwy – mówił bp Jan Wątroba, przewodniczący Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski, 9 września w Tarnowie do animatorów Spotkań Małżeńskich.

    Przewodniczył Mszy św. dziękczynnej za 40 lat działalności Spotkań Małżeńskich w Polsce, a zarazem inaugurującej zjazd   Biskup rzeszowski Jan Wątroba, przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP
    Przewodniczył Mszy św. dziękczynnej za 40 lat działalności Spotkań Małżeńskich w Polsce, a zarazem inaugurującej zjazd
    Beata Malec-Suwara /Foto Gość
    Biskup rzeszowski przewodniczył Mszy św. inaugurującej Międzynarodowy Zjazd Animatorów Spotkań Małżeńskich, który odbywa się w Tarnowie od 8 do 10 września. Ruch świętuje także swoje 40-lecie istnienia w Polsce. W diecezji tarnowskiej obecny jest od 14 lat.

    W zjeździe uczestniczy 350 liderów i animatorów Spotkań Małżeńskich z 10 krajów świata – Białorusi, Litwy, Łotwy, Mołdawii, Rosji, Ukrainy, przedstawicieli zarówno obrządku rzymskokatolickiego, jak i greckokatolickiego, a także z ośrodków polonijnych w Anglii, Irlandii, Niemczech i w USA.

    – To, że zbieramy się wszyscy razem i będziemy mogli podzielić się doświadczeniem Spotkań Małżeńskich w różnych krajach, jest niezwykle ważne, dlatego że niektóre nasze wspólnoty czują się bardzo samotne, zwłaszcza te daleko, niektóre w głębi Rosji czy w Stanach Zjednoczonych czują się samotne w laickim środowisku. Tu nabierają siły i widzą, że nie są same – mówi Jerzy Grzybowski, który wraz z żoną Ireną założył 40 lat temu Spotkania Małżeńskie. – Ludzie w każdej części świata potrzebują dialogu, wszystkie małżeństwa i młodzi przygotowujący się ślubu potrzebują dialogu – dodaje.

      Irena i Jerzy Grzybowscy, założyciele katolickiego ruchu Spotkania Małżeńskie
    Beata Malec-Suwara /Foto Gość
    Wiele lat temu to oni sformułowali proste zasady dialogu, które pozwalają tak naprawdę rozmawiać z drugim człowiekiem. – Okazały się bardzo ważne i owocne także dla naszego małżeństwa. One być może tak bardzo prosto brzmią, ale ich realizacja w życiu jest bardzo trudna – dodaje J. Grzybowski.

    Dziś na te zasady zawracają uwagę wszyscy animatorzy. To one stały się postawą metody, którą rekolekcje Spotkań Małżeńskich są prowadzone. Co roku uczestniczy w nich 1200 nowych małżeństw w Polsce, a ok. 600 nowych par narzeczeńskich przechodzi przez Wieczory dla Zakochanych. W Polsce jest ok. 500 par animatorskich i ok. 70 kapłanów, którzy aktywnie uczestniczą w ruchu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół