• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Domowe Kościoły Różańca

    Beata Malec-Suwara

    |

    Gość Tarnowski 41/2017

    dodane 12.10.2017 00:00

    W Borzęcinie działa blisko 40 róż. Zmiany jak dawniej odbywają się w domach zelatorów. Czy ten zwyczaj przetrwa? To zależy od młodych.

    W borzęcińskiej parafii są 32 róże różańcowe matek i ojców. Większość z nich ma charakter misyjny i są zaangażowane w Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary. Trwają na modlitwie nieraz od pokoleń, a zmiana tajemnic odbywa się jak za dawnych czasów w domach zelatorów. Pielęgnujemy ten zwyczaj ze względu na jego wartość. To są domowe Kościoły – mówi ks. Czesław Paszyński, proboszcz w Borzęcinie.

    – Róże dzieci i młodzieży powstają także w szkołach. Takich jest w parafii siedem – dodaje. Domowe Kościoły Różańca, jak można by je nazwać, mają wartość nie tylko ze względu na zachowanie zwyczaju. – W ten sposób zachęca się też swoje dzieci do odmawiania Różańca. Moje córki również modlą się z nami. Choć jestem zelatorem róży matek, a córki pannami, każda z nich odmawia swoją tajemnicę, bo matek nam brakuje – mówi pani Joanna Rogóż. I zelatorzy zauważają, że trudno znaleźć zastępstwo za kogoś z róży, kto umrze. Młodzi twierdzą, że nie mają czasu. Zdarza się, że dzieci przyjmują jako spadek tajemnicę po zmarłym ojcu czy matce, ale nie zawsze. Tak było w przypadku Tadeusza Siuduta, który jest zelatorem od 15 lat. – Mój tata prowadził różę, a wcześniej dziadek i pradziadek. Trudno dziś wyliczyć, ile ta róża ma lat. Tradycja trwa od pokoleń. Przejąłem jej prowadzenie, kiedy tato zmarł – mówi pan Tadeusz. Również panowie wymieniają tajemnice w domu zelatora. – Spotykamy się w każdą pierwszą niedzielę miesiąca na Różańcu u mnie w domu. Żona idzie w tym czasie do sąsiadki na zmianę tajemnic – mówi Czesław Fasula. Wymiana tajemnic w Borzęcinie trwa od pokoleń. Nie brakuje tu osób, które codziennie na Różańcu modlą się od 50, 60, a nawet 77 lat, jak w przypadku Anny Fasuli. Modlą się za chorych, cierpiących, zmarłych, za Ojca Świętego, biskupów i kapłanów, za zmarłe siostry i braci z róży, o błogosławieństwo dla parafii. Każdy kandydat do bierzmowania jest tutaj także objęty modlitwą przez jedną z róż przez cały czas przygotowań do sakramentu. To wymiana, bo bierzmowany ma modlić się za różę. Oby skutecznie, by domowe Kościoły Różańca w Borzęcinie trwały.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół