• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Pierwsze niepodległe

    ks. Zbigniew Wielgosz

    |

    Gość Tarnowski 45/2017

    dodane 09.11.2017 00:00

    Choć do 100. rocznicy odzyskania niepodległości został rok, Tarnów już świętuje!

    Decydujące wydarzenia miały miejsce 30 i 31 października 1918 roku. Wczesnym wieczorem 30 października w ratuszowej Sali Pospólstwa rada miasta z burmistrzem Tadeuszem Tertilem przyjęła uchwałę, w której „oddała się poleceniom rządu warszawskiego”. Był to w zasadzie akt ogłoszenia niepodległości i jedności z odradzającą się Rzeczpospolitą. W mieście stacjonował jednak garnizon austriacki. Plan rozbrojenia został szczegółowo opracowany w „separatce” restauracji Leszczyńskiego przy ul. Katedralnej 5.

    Późnym wieczorem 30 października spotykają się tam polscy oficerowie stacjonujący wówczas w Tarnowie razem z batalionem zapasowym 20. (sądeckiego) pułku piechoty C.K. armii. Tworzyli oni konspiracyjną grupę Organizacja „Wolność”. Akcja została przeprowadzona błyskawicznie. 31 października na ulicach Tarnowa nie było już patroli zaborców. Pełna kontrola nad tarnowskim garnizonem została przejęta rano 31 października, a budynek C.K. Starostwa został zajęty przed godz. 8.

    Święto nie tylko miasta

    Choć do pełnej, bo 100. rocznicy tamtych wydarzeń został rok, Tarnów już świętuje odzyskanie niepodległości. Zgodnie z uchwałą rady miejskiej 30 października jest obchodzony w Tarnowie jako święto miasta. – Tarnów ma w swojej historii dwie ważne daty. Pierwsza to rok 1330, kiedy nastąpiła lokacja miasta, a druga to noc z 30 na 31 października 1918 roku, kiedy to decyzją burmistrza Tadeusza Tertila i rady miejskiej oddano miasto do dyspozycji tworzącego się rządu w Warszawie, rozbrojono garnizon austriacki i w ten sposób ogłoszono niepodległość – mówi Ryszard Żądło, członek komitetu organizacyjnego Święta Miasta Tarnowa „Pierwsze niepodległe”. Pierwszym wydarzeniem święta był Apel Poległych na starym cmentarzu w Tarnowie przy mogiłach legionistów i powstańców. Wzięli w nim udział przedstawiciele władz miasta, organizacji i stowarzyszeń, uczniowie tarnowskich szkół. – Proszę popatrzeć. Tu są groby powstańców, legionistów, ludzi zasłużonych dla późniejszej historii miasta i regionu. Niepodległość nie wzięła się znikąd, ma swoje korzenie, a my jesteśmy jej spadkobiercami i zarazem odpowiedzialnymi za przyszłość ojczyzny – mówi pan Ryszard.

    100 Polaków

    Tę odpowiedzialność za Polskę, w kontekście 100. rocznicy odzyskania niepodległości, biorą na siebie sygnatariusze społecznego komitetu obchodów nadchodzącego jubileuszu, który zawiązał się w Tarnowie. – Tworzy go ponad 40 organizacji i stowarzyszeń. Zainicjowaliśmy projekt „Pierwsi niepodlegli”. Zaprosiliśmy do jego realizacji osoby, organizacje, instytucje z Tarnowa, a także z innych miast, które mają październikowy epizod niepodległościowy. A są to Cieszyn, Rzeszów, Nowy Sącz, Nowy Targ, Zakopane, Sanok i Kraków oczywiście. Chcemy wylansować prawdę historyczną, że w tym regionie, między Cieszynem a Sanokiem, Tarnów był pierwszym miastem niepodległym. Chcemy też przypomnieć zapomnianych bohaterów tamtych wydarzeń, nazwiska ludzi, którzy mają piękną kartę w późniejszej historii Polski, bo nie musieli oddawać w 1918 roku życia, ale służyli ojczyźnie jako ludzie nauki, kultury, polityki. W tych dniach ruszyła kampania promocyjna prezentująca 100 takich osób. Ukaże się 100 kart pocztowych, plakaty w szkołach, filmy i prezentacje multimedialne. Całość projektu zakończy film pełnometrażowy, który zobaczymy w TVP Historia – mówi Piotr Dziża.

    Życie i elektryczność

    Na Apel Poległych przyszli nie tylko starsi, ale i młodzież, a także dzieci z tarnowskiej szkoły katolickiej przy u. Warzywnej. – Przyszliśmy uczcić pamięć legionistów i burmistrza Tadeusza Tertila. Zapaliliśmy znicz pamięci, złożyliśmy kwiaty. Była to dla nich lekcja patriotyzmu, ale i historii, bo dzieci poznały wcześniej postać burmistrza Tertila – mówi Dominika Gawlik. – Zawdzięczamy mu życie. I elektryczność! – mówią dzieci. Ta ostatnia wiąże się z wybudowaniem elektrowni, to pierwsze – z ogłoszeniem niepodległości. W intencji burmistrza Tertila i radnych miasta wszystkich kadencji została odprawiona Msza św. w tarnowskiej katedrze, której przewodniczył jej kustosz ks. prał. Adam Nita. – Miłość ojczyzny, patriotyzm powinny mieć kolor nieba i zapach konkretnej ziemi. Historia Tarnowa wpisuje się w dzieje Polski, czerpiąc hojnie z głębokiej tradycji chrześcijańskiej, której znakiem jest tarnowska katedra – mówił w homilii ks. Nita. Zachęcił, by hasło „Tarnów. Pierwsze niepodległe” wyrazić także w słowach „Tarnów. Miasto solidarne miłością”.

    Patrioci 2.0

    Po Mszy św. w sali ratusza odbyła się uroczysta sesja Rady Miasta i Rady Powiatu, podczas której wręczono Nagrodę im. Tertila absolwentom tarnowskich uczelni wyższych za wyróżniające się prace dotyczące miasta i regionu. Jednym z laureatów jest Aleksander Wojnarowski, student Politechniki Krakowskiej. Specjalizuje się w transporcie i urbanistyce, studiuje gospodarkę przestrzenną. – Otrzymałem nagrodę za pracę inżynierską dotyczącą zmian na ul. Lwowskiej od ul. Szerokiej do nowego ronda. Dzięki ich wprowadzeniu skorzystaliby mieszkańcy, zwłaszcza rowerzyści i użytkownicy komunikacji miejskiej. Jednocześnie na zmianach nie straciliby kierowcy – mówi laureat, który tworzy nowe pokolenie współczesnych patriotów, pokolenie Polaków 2.0, którzy naśladują budowniczych wolnej Polski po 1918 roku, jak chociażby patrona nagrody, dzięki któremu powstało w mieście wiele inwestycji w infrastrukturze publicznej.•

    Spacer w wolnej Polsce

    Historię związaną z ogłoszeniem niepodległości w Tarnowie można poznać, wędrując ulicami miasta. Najpierw trzeba się zatrzymać pod ratuszem, niedaleko Pasażu Tertila. Oba miejsca są związane z Tadeuszem Tertilem i radą miejską Tarnowa, którzy ogłosili niepodległość miasta. Kolejny przystanek znajduje się przy budynku przy ul. Katedralnej 5, gdzie mieściła się kawiarnia, w której gromadzili się konspiratorzy. To właśnie stamtąd wyszli, by rozbroić austriackich żołnierzy. Z ulicy Katedralnej można przejść ul. Wałową pod gmach, w którym mieści się Sala Lustrzana. Na frontonie kamienicy znajduje się tablica upamiętniająca tarnowski akt ogłoszenia niepodległości. Odsłonił ją prezydent Lech Kaczyński w 2008 roku, w 90. rocznicę wydarzenia. Stąd już bardzo blisko do pomnika Nieznanego Żołnierza, znajdującego się na rogu ulic Kopernika i Piłsudskiego. Tu, już w wolnej Polsce, gromadzili się tarnowianie, by oddać hołd obrońcom ojczyzny. Idąc urokliwą ulicą Piłsudskiego, docieramy do tarnowskiego teatru, którego budynek był siedzibą Sokoła. Ulicą Legionów można natomiast dojść do budynku, w którym mieściło się dawniej II Gimnazjum, a dziś znajduje się Kuria Diecezjalna w Tarnowie. W tym miejscu warto pamiętać o wkładzie duchowieństwa tarnowskiego w walkę o niepodległość Polski. Ostatni punkt spaceru to Pałacyk Strzelecki. Stąd nocą z 30 na 31 października wyruszono, by zdemilitaryzować garnizon zaborcy. W Święto Miasta na uczestników spaceru czekała grupa rekonstrukcyjna w mundurach austriackich. Widzowie mogli obejrzeć scenkę rozbrojenia żołnierzy austriackich, a panowie z Bractwa Kurkowego wystrzelili trzy armatnie salwy, oddając hołd tarnowskim twórcom niepodległości. 

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół